• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
11 Lipca 2021

Recenzja Brooks Adrenaline GTS 21 – jeden z najlepszych butów wielozadaniowych

Recenzja Brooks Adrenaline GTS 21 – jeden z najlepszych butów wielozadaniowych

Moje pierwsze wspomnienia związane z marką Brooks są dość nietypowe. Kiedy zaczynałem swoją karierę w „branży biegowej”, pamiętam jak na półce stały dziwnie wyglądające buty. To był rok 2010, a te dziwne buty to były właśnie Brooksy. W dużym uproszczeniu, dla mnie – za piękne to one nie były.

Mówią –  nie oceniaj książki po okładce. Otrzymałem informację, że to są super buty, że w USA się super sprzedają i będziemy je wprowadzać na nasz rynek, bo są bardzo dobre. No cóż pomyślałem, zobaczymy co ludzie powiedzą. I o dziwo sprzedawały się, jeżeli tylko ktoś chciał je przymierzyć, to już było z górki.

Na szczęście w kolejnych latach i sama marka wizualnie poszła w dobrym kierunku, co w połączeniu z rozwijanymi przez markę technologiami, daje świetny biegowy produkt.

Pierwsze wrażenie

Tym razem miałem okazję sprawdzić model Adrenaline GTS w wersji już 21. Mówiąc najprościej – treningowy but szosowy ze stabilizacją. Pierwsze wrażenie w kwestii wyglądu, do którego miałem zastrzeżenia ponad 10 lat temu, było dobre. Nie zaskoczyło mnie, można powiedzieć, że wszystko w normie. Już buty zdecydowanie nie przerażają.

Brooks Adrenaline GTS 21  1103491D452

Po założeniu było lepiej, a nawet dużo lepiej. Wspominałem, że wygląd butów się mocno poprawił, ale trzeba przyznać, że Brooksy mają po prostu w sobie coś takiego, że zazwyczaj lepiej leżą niż wyglądają. Tak wiem, o gustach się nie dysktuje, ale dla mnie, to taki już ich znak rozpoznawczy.

Adrenaliny od pierwszego założenia były bardzo wygodne. Miękka cholewka z jednego kawałka materiału jest praktycznie bezszwowa, co daje dużo komfortu. Dodatkowo miejsca w środku też jest sporo, ale nie są przesadnie szerokie. Długie sznurówki pozwalają dopasować buty do każdej stopy. Przewiewność też bez zarzutów.

Serce buta to podeszwa w której użyta została pianka BioMogo, która ulega biodegradacji oraz Pianka DNALoft, która jeszcze lepiej amortyzuje i jednocześnie oddaje energię w strefie lądowania (z tyłu od zewnątrz oznaczona takimi wgnieceniami okrągłymi). Wszystko oparte jest na udziale cieczy nienewtonowskiej, która oddaje tym więcej energii im więcej nacisku otrzyma. 

Drop wynosi 12 mm, osobiście taki lubię. Podeszwa zewnętrzna to guma węglowa, która dobrze znosi trudy biegania po twardych nawierzchniach. Dodatkowym plusem są głębokie żłobienia w podeszwie, dzięki którym miękka nawierzchnia przestaje być problemem. NIE są to oczywiście buty nadające się na trudne szlaki górskie, ale leśne utwardzone szlaki, nie powinny stanowić większego problemu.

Buty Brooks Adrenaline GTS 21 1103491D452

Co ze stabilizacją?

Jednocześnie warto się chwilę zatrzymać przy sposobie stabilizacji jaki Brooks proponuje nadpronatorom. Nie jest to już klasycznie wzmocniona, usztywniona  podeszwa po wewnętrznej stronie buta bezpośrednio pod kostką. Teraz mamy szyny GuideRails, które umieszczone są zarówno po stronie wewnętrznej przyśrodkowo, jaki i po zewnętrznej stronie buta, tutaj bardziej z tyłu.

Szyny te mają za zadanie niwelować nadmierne ruchy skrętne. I robią to bardzo dobrze. Dodatkowo taki sposób kontroli pronacji nie jest bardzo inwazyjny dla naszych stóp. Sam się o tym przekonałem. Często mówi się, że buty ze stabilizacją są twarde, niewygodne i uwierają stopę na wysokości łuku. Tak właśnie działa stabilizacja w butach, czasem po prostu trzeba się chwilę z tym pomęczyć, potem wszystko przechodzi.

W Adrenaline w moim mniemaniu ten temat nie istnieje. Nie wiem czy nowy system stabilizacji jest bardziej skuteczny lub czy miał mniej uwierać. Wiem że spokojnie można je założyć i "dyszka" wpada bez bólu. Co u mnie się za pierwszym razem bardzo rzadko zdarza. Tym bardziej w butach ze stabilizacją. Buty od samego początku były po prostu super.

Buty Brooks Adrenaline GTS 21 1103491D452

 

Sprawdź Brooks Adrenaline GTS

 

 

Dla kogo?

Brooks Adrenaline GTS to wg mnie buty niezwykle uniwersalne. Sprawdzą się na różnorodne treningi, oprócz startów w tempie poniżej 3:30 min/km. Na długie wybiegania mamy zapewniony wystarczający poziom amortyzacji, a także stabilizacji. Jeżeli chcemy pobiec coś szybszego, to im więcej "naciśniemy", tym lepiej pianki oddają. Przebieżki też spoko. Tutaj do niczego nie mogę przyczepić. Mi "siadły" okrutnie dobrze.

W cholewce nic mi nie przeszkadza, góra jest luźna, a zarazem elastyczna co daje możliwość dopasowania w zależności czy chcemy żeby były dopasowany jak biegamy szybciej czy też leżały luźniej jak biegamy spokojnie.

Zapiętek trzyma się zawsze dobrze. Ciekawy patent to gąbki na zewnątrz cholewki pod kostkami, zapobiegają obijaniu się kostki o kostkę. Mi to akurat pasuje, bo zdarza mi się nogą o nogę zaczepić w trakcie biegu.

Brooks Adrenaline GTS 211103491D452

Podsumowując, jest to jeden z najlepszych butów wielozadaniowych jakie miałem. Ważę zacne 90 kg i nigdy nie brakowało mi amortyzacji (max zrobiłem co prawda tylko 17 km), a jednocześnie nigdy nie maiłem wrażenia /że jest zbyt miękko i to przeszkadza mi w przyspieszaniu. Polecam każdemu biegaczowi przymierzyć i sprawdzić Adrenaliny GTS 21

Marcin Czapla 
Sklep Biegacza Gdańsk

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się