• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
5 Października 2022

Recenzja Hoka Speedgoat 5 – okiem biegaczki amatorki

Recenzja Hoka Speedgoat 5 – okiem biegaczki amatorki

Speedgoat to flagowy model w ofercie marki Hoka. Przez ostatnie lata zdobył szerokie grono miłośników. Doceniany jest za wszechstronność, przyczepność oraz komfort, który zapewnia w terenie. Jak jego najnowsza 5. odsłona sprawuje się w biegu? O tym w recenzji, którą przygotowała Asia. Zapraszamy do obejrzenia materiału.

 

 

Sprawdź Hoka Speedgoat

 

Cześć, nazywam się Asia i dziś opowiem o swoich wrażeniach w bieganiu w modelu Hoka Speedgoat 5. Miałam okazję przebiec w nich ok. 100 km, w tym 60 km w czasie zawodów w Krynicy. Wcześniej biegałam również w Speedgoat 3. Byłam bardzo zadowolona z tych butów. Wykończyłam je, że tak powiem – „na maksa”. Byłam bardzo ciekawa, jak to będzie z „piątkami”, jakie zmiany zaszły – na plus, czy na minus?

Komfort na długich biegach

Zacznę od podeszwy – nie odczułam zamulenia stopy. Jest tutaj sprężystość, którą można fajnie wykorzystać. Jest też wsparcie, które nie powoduje zatapiania się albo gubienia stopy. Przy dłuższych biegach często dochodzi do zmiany nawierzchni. Zdarzają się elementy asfaltowe, w takich momentach nie miałam problemu, żadnego odczucia bólu. Cały czas był zapewniany komfort, dlatego ten but rewelacyjnie sprawdza się na biegach długich.

Jeżeli chodzi o podeszwę zewnętrzną, bieżnik jest taki – jak był, mamy 5 mm kołki, ale jest trochę inne ich rozstawienie. But fajnie się sprawdza na podejściach, ale również bardzo dobrze trzyma na zbiegach.

Zbiegałam czy po szutrówce, czy nawet po trawie. Z mojej perspektywy dalej uważam, że jeżeli chodzi o ciężkie warunki jak błoto, to nie jest może najlepszy wybór. Jednak inna nawierzchnia typu małe kamyczki czy po prostu trail, tak samo skałki – sprawdza się rewelacyjnie.

Bieżnik Hoka Speedgoat 5

Sprawdź buty w teren

 

Jeżeli chodzi o cholewkę. Nastąpiła tutaj zmiana. Została wprowadzona podwójna, żakardowa siateczka, która została zrobiona w części z recyklingu. Jak widać, jest mniej tych elementów gumowych, dzięki czemu ta stopa oddycha. Biegałam już w wysokich temperaturach, około 30 stopni i cały czas był zapewniany komfort. Jest też wzmocniony nosek. Jest to takie miejsce, gdzie dość często zahaczamy, także fajnie, że tutaj mamy wsparcie.

Poszerzona cholewka

Cholewka została poszerzona, w części przedniej – mamy więcej miejsca na palce. Z tym nie miałam nigdy problemu, ponieważ mam wąską stopę. Jednak jeżeli ktoś ma trochę szerszą – tutaj tego miejsca jest, jest zapas na stopy, które w czasie dłuższego biegu puchną. Na pewno jest bardzo komfortowe wnętrze i z mojego odczucia jest to but, który zapewnił mi bieg bez żadnych odcisków, bez zgubionych paznokci, bo wcześniej zdarzały mi się takie sytuacje. Wiadomo jak to przy długich biegach. Tutaj naprawdę tego uniknęłam, za co uwielbiam tego buta, bo nie jest to częste.

Kolejną zmianą jest zapiętek. Jest on zdecydowanie wyższy, jest też wyłożony gąbeczką. Zwiększa to stabilizację kostki. Mam wrażenie, że poprzednie buty były trochę niższe. Tutaj mamy większe obudowanie, również zapobiega wpadaniu kamyczków, piachu. Dodatkowo ten wyższy zapiętek zmniejsza ryzyko podrażnień ścięgna Achillesa.

Jeżeli chodzi o język, został on znacznie odchudzony, co wpływa na cyrkulację powietrza. Jest bardziej dopasowany do stopy. Jednak z mojej perspektywy ten język jest nawet trochę za chudy. Warto pamiętać o prawidłowym zasznurowaniu stopy, popełniłam ten błąd. Za mocno ściągnęłam sznurówki i po około 20 kilometrach po prostu zaczęły mi się one wżynać, szczególnie w momencie zbiegania. Jednak szybko sobie poprawiłam – trochę rozluźniłam i nie było potem już tego problemu. Również stopa cały czas była na swoim miejscu. Także na to trzeba uważać i sobie dopasować odpowiednio wcześniej. W trakcie biegu musiałam niestety coś zmieniać.

Hoka Speedgoat 5 damski

Dla kogo Hoka Speedgoat?

Komu poleciłabym Speedgoata? Na pewno nie osobom, które szukają szybkich butów na krótkie dystanse. Natomiast zdecydowanie dla osób, które robią tych kilometrów więcej, są to długie dystanse – czy to crossowe po lesie, czy skałki, szutry.... Jednak jeżeli jest to już teren wymagający, błotnisty, ten bieżnik nie jest ogromny, także tutaj może się nie sprawdzić.

Podsumowując, na plus oczywiście komfort i wygoda, przewiewność cholewki, która została zmieniona. Do tego wyższy zapiętek i stabilizacja stopy. Jeżeli chodzi o jakieś drobne minusy, ja bym zwróciła po prostu uwagę, żeby dobrze sobie dopasować te sznurówki i zasznurować odpowiednio do swojej stopy.

Przeczytaj więcej o modelu Hoka Speedgoat 5:

Ocena: 5
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się