• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
21 Października 2022

Recenzja adidas Adistar CS – do spokojnych, długich treningów

Recenzja adidas Adistar CS – do spokojnych, długich treningów

Model adidas Adistar CS to tegoroczna nowość w ofercie marki adidas. Cechuje się wysokim poziomem amortyzacji, a jakie są jego mocne i słabe strony? O tym w recenzji Kamila z gdańskiej ekipy Sklep Biegacza!

 

 

Sprawdź adidas Adistar CS

 

Hej! Tutaj Kamil ze Sklepu Biegacza w Gdańsku. Dzisiaj znajdujemy się w Parku Oliwskim, czyli niedaleko miejsca, w którym na co dzień biegam. Chciałbym Wam opowiedzieć o nowym modelu, który miałem przyjemność testować przez ostatnie miesiące. Jest to Adistar CS, czyli Cushion & Stability. Młodszy brat Adistara [bez CS], który również miałem okazję recenzować na początku tego roku [Recenzja: Recenzja adidas Adistar – gdy nie zależy na prędkości...]. Wspomnę o tym, czym CS różni się od poprzedniej wersji i jak mi się w nim biegało.

Adistar CS używałem głównie do spokojnych, długich treningów albo do biegów regeneracyjnych, kiedy po ciężkim treningu poprzedniego dnia moje nogi, „dwójki” i łydki były dosyć zmęczone. Brałem Adistary, żeby te kilometry były spokojniejsze, żeby nogi mogły się bardziej zregenerować. Jak ktoś szuka buta dynamicznego do szybszych treningów, to Adistar na pewno nie będzie jedną z tych opcji.

Jaka cholewka w adidas Adistar CS?

Cholewka to głównie materiał z Monomeshu. Delikatnie inny niż użyty w tradycyjnym Adistarze – jak dla mnie minimalnie gorszy. Czułem w nim trochę mniej przestrzeni na przodostopiu, chociaż optycznie może się wydawać, że jest dosyć dużo miejsca, ale to przez to, że cała podeszwa jest trochę bardziej poszerzona. Ona wychodzi też delikatnie poza cholewkę i zwiększa tym samym stabilność, ale w samym środku w przodostopiu nie mamy zbyt dużo tego miejsca.

Jak dla mnie, biegałem w tym bucie głównie w warunkach powyżej 15-20 stopni Celsjusza, był on delikatnie trochę za ciepły, zbyt sztywny i faktycznie czułem po tych kilkunastu kilometrach, nawet przy cienkiej skarpetce, że było mi w nim dosyć ciepło. Myślę, że na jesienno-zimowe warunki będzie to dosyć dobry but.

Buty adidas Adistar CS GX8418

Mówiąc dalej o cholewce, jak dla mnie – język jest wykonany ze zbyt grubego materiału. Myślę, że w kolejnej wersji Adistara mogliby go delikatnie odchudzić, wpłynęłoby to i na wagę samego modelu. Ok. 320-330 gramów sprawia, że but jest dosyć ciężki nawet jak na treningowy. Zapiętek – nic nowego. Fajny, sztywny tak jak było w pierwszym Adistarze. Bardzo dobrze trzyma piętę.

O czym jeszcze warto wspomnieć, mówiąc o cholewce? Adidas pozyskuje materiał prosto z oceanu, współpracując z firmą Parley i również w tym modelu, Adistarze CS kilkadziesiąt procent materiałów jest uzyskanych prosto z recyklingu odnawialnego.

Jaka amortyzacja?

Przechodząc do podeszwy środkowej – mamy tu trochę więcej pianki REPETITOR w porównaniu do poprzedniej edycji. REPETITOR jest tutaj od pięty aż po przodostopie, w tej pierwszej części bliżej podłoża. Jest pianką delikatnie bardziej miękką od REPETITOR+, która jest użyta na pięcie. Trochę więcej tej drugiej pianki z plusem jest użytej po stronie wewnętrznej, co ma za zadanie trochę bardziej stabilizować stopę, chroniąc przed nadmierną pronacją albo pronacją zmęczeniową.

W podeszwie zewnętrznej mamy tutaj standardowo, jak to bywa w adidasie użytą gumę Continental, prawie na całej długości. Jest jej dosyć dużo, niekoniecznie wiem, czy aż tak duża, gruba jej ilość jest na tyle przydatna. Może faktycznie tutaj też adidas mógłby w kolejnej wersji ją trochę zmniejszyć. Jeśli chodzi o trzymanie na mokrych nawierzchniach czy nawet suchych – to bez zarzutu. Myślę, że bieżnik wytrzyma spokojnie w okolicach tysiąca kilometrów bez żadnego zdarcia. Może delikatnie w okolicach pięty, gdy lądujemy na piętę, może tej gumy trochę ubyć. 

Buty adidas Adistar CS GX8418

Sprawdź ofertę adidas

 

W podeszwie zewnętrznej również został użyty nowy materiał. Jest to plastik, którego nie było w pierwszej wersji Adistara – dokładniej płytka Energy Drive. Nie jest ona żadną płytką usztywniającą, bardziej ma pomóc w przetoczeniu stopy. Jest użyta pomiędzy dwoma piankami, czyli tak jak wcześniej wspominałem REPETITOR i REPETITOR+, pomiędzy miękką i twardszą pianką, która ma pomóc w przetaczaniu stopy od pięty po palce.

Pierwsze wrażenia z biegania

Na początku byłem trochę przerażony wielkością tego buta. Bardzo mi przypominał pierwszą wersję, z której może nie do końca byłem super zadowolony, ale miałem nadzieję, że nowa wersja CS mi te wrażenia z biegu polepszy.

Na pierwsze bieganie wybrałem się już gdzieś na początku czerwca. Planowałem zrobić około dyszki, ale zrobiłem chyba około 20 km, bo zagadałem się trochę z kumplem no i wyszło z tego długie wybieganie. Na początku czułem ciężkość tego buta, jakbym miał takie dwa klocki na stopach. Dopiero gdzieś po około 5-7 km faktycznie to przetoczenie stopy było takie trochę płynniejsze. Nauczyłem się trochę bardziej biegać w tym bucie i po około pół godzinie biegu było już fajne, przyjemnie, aż nie chciało się go później zdejmować.

Wyglądem Adistar przypomina bardziej futurystyczny model. Niekoniecznie myślałem, że to jest but stricte biegowy. Raczej – do ubrania raz, dwa razy w tygodniu, bardziej na taki trening rekreacyjny, niekoniecznie też pod kątem biegowym, ale również i do chodzenia.

Dla kogo adidas Adistar CS?

Adidas Adistar poleciłbym na pewno osobom cięższym, szukających modelu z trochę większą amortyzacją, delikatnie twardszego w porównaniu do modeli w konkurencji. Dla kogoś, kto potrzebuje dodatkowej stabilizacji w okolicach pięty. Czuje, że gdzieś tam po tych kilkunastu kilometrach ta kostka bardziej zapada się do wewnątrz i szukają takiej dodatkowej stabilizacji, na pewno będzie to fajne rozwiązanie.

Dla osób też trochę bardziej zaawansowanych, szukających modelu takiego typowo treningowego pod spokojne, długie wybiegania. Na pewno nie są demonem prędkości, więc żeby w nich pobiegać trochę szybciej, czy to jakieś rytmy, interwały – jest dużo ciężej. Może na jakiś zakres, czyli prędkości delikatnie wolniejsze od tempa startowego dałoby radę, ale na pewno nie będzie tego uczucia jak w takich typowo butach treningowo-startowych, czy startowych.

Jak wspominałem, głównie Adistar wybierałem na spokojne treningi, na długie wybiegania ok. 20+ km, ale również na spokojne tzw. "easy runy", biegi regeneracyjne po cięższych treningach, gdzie te stopy były faktycznie trochę bardziej zmęczone. Jeżeli sami chcielibyście zobaczyć jak Wam adidas Adistar CS leżą na stopie, zapraszam do naszych sklepów stacjonarnych [lista sklepów], ale również do naszego Video Doradcy na stronie internetowej.

Poznaj lepiej model adidas Adistar CS

Ocena: 5
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się