• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
18 Lipca 2022

Recenzja adidas Adistar CS – dla tych, którzy lubią długo i spokojnie pobiegać

Recenzja adidas Adistar CS – dla tych, którzy lubią długo i spokojnie pobiegać

Od kilku lat na rynku biegowym obserwujemy coraz większe zapotrzebowanie na tzw. buty maksymalistyczne (buty z bardzo dużym/ ogromnym poziomem amortyzacji). W tej recenzji dowiecie się, jak na obecną potrzebę rynku zareagowała niemiecka marka, której nazwa do dzisiaj służy potocznie jako najpopularniejszy synonim w nazewnictwie butów sportowych. Chyba nietrudno zgadnąć o kogo chodzi ;).

Był twardszy Adistar, czas na bardziej miękki Adistar CS

W tym miejscu należy powitać buty maksymalistyczne od adidas, czyli nową serię Adistar. Jako pierwszy na rynku zadebiutował model pod nazwą po prostu Adistar, który oprócz dużej amortyzacji ma sporą dawkę sztywnej pianki odpowiedzialnej za stabilizację. Przez co wg. mnie niestety nie są specjalnie miękkie. A chyba w butach maksymalistycznych głównie chodzi o to, żeby tę miękkość mimo wszystko można było szybko wyczuć? 

Na szczęście adidas przewidział i taką ewentualność, a efektem jest odrobinę młodszy brat — Adistar CS, które od jakiegoś czasu mam przyjemność testować. Kiedyś myślałem, że buty spod znaku "trzech pasków" po prostu nie są dla mnie stworzone, aż pojawiły się Ultraboost21, w których trochę pobiegałem. Przyznam — nie było źle, ale po czasie miałem mały niedosyt, finalnie czegoś mi w nich brakło. I tak jak nie opuszcza mnie apetyt na jedzenie (obecnie waga 94kg) tak dalej lubię buty z dużą amortyzacją, a że wieku nie oszukasz, to ta miękkość w butach coraz bardziej mi się podoba. Chyba w myśl zasady wolniej, spokojnie, wygodniej :D 

Pierwsze wrażenia

Moje pierwsze zetknięcie z Adistar CS miało miejsce na szkoleniu zorganizowanym przez markę adidas w Poznaniu. Pierwszego dnia zrobiłem w nich około 15 min truchtu, ale kolejnego już z Adistarem zostałem rzucony na głęboką wodę. Podczas małych zawodów terenowych na dystansie 17 km! Gdzie oprócz dystansu, były sprinty i ćwiczenia, o których moje ciało dawno już zapomniało, zdecydowanie mogliśmy się bliżej poznać. I tak klasycznie po 4 km miałem małe odciski po wewnętrznej stronie na stopie prawej i lewej, u mnie to już klasyk, dlatego nie było to dla mnie niespodzianką, jestem do tego przyzwyczajony. Przy dalszym biegu już nie było problemu.

Marcin Czapla i Karol Zalewski
 

Sprawdź adidas Adistar CS
 

Całość odbywała się w dosyć upalnych warunkach częściowo w "miejskiej dżungli", ale co istotne, grzania w butach nie czułem pomimo tego, że miałem je na nogach ponad 3 godziny. Dodatkowo założyłem nieznane sobie skarpetki na upał do nowych butów…. a przecież w pracy staramy się przestrzegać innych przed takimi wyczynami. Ogólnie rzecz biorąc chrzest bojowy — buty i skarpetki zdały nieźle. 

Przechodząc do samych butów, jak dla mnie amortyzacja i miękkość są super. Tutaj można biec, ile się chce, pod względem odporności na dystans to chyba im dłużej i dalej, tym lepiej. Oczywiście przy zachowaniu odpowiednich prędkości. Myślę, że dla większości biegaczy są to buty do tempa 5 min/km, jeżeli chcesz biegać szybciej — adidas ma inne buty. Chyba że masz odpowiednie doświadczenia z tego typu butami. Tutaj pomimo zastosowania płytki Energydrive wykonanej z tworzywa pebax, dynamiki nie znajdziecie za dużo, pomimo że przetaczanie jest ok, a kołyska z przodu jest wyraźnie odczuwalna, to w końcowej ocenie demon prędkości, to zdecydowanie nie jest. 

 

Buty adidas Adistar CS GX8418
 

Sprawdź skarpetki do biegania

 

Za amortyzację odpowiadają pianki Repetitor i Repetitor+ tak samo, jak w klasycznym adistarze, ale pianki z "+" jest w wersji CS znacznie mniej, dlatego są miększe. Pianka + odpowiada za stabilizację.  Dla mnie obie wersje są wystarczająca stabilne, tutaj przyznam się jestem pronatorem i trochę tych butów ze stabilizacją już przerobiłem. Ciekawostka to fakt, że 15% podeszwy zrobione jest z materiałów pochodzących z recyclingu.

Cholewka jest klasyczna meszowa (siatka z poliestru z dodatkami elastanu) sprawdzona w ciepłych warunkach oddycha wystarczająco dobrze jak dla mnie. Ciekawym zabiegiem jest asymetryczne ułożenie wiązania, ale to już kwestia gustu — mi nie przeszkadzała. Miejsca w środku dużo, można je również dowiązać. Dla mnie optymalnie, ale nie dla każdego tak może być. Także, jeżeli je przymierzycie w sklepie, będziecie wiedzieli, o co chodzi, przy zakupach on-line mogą okazać się zbyt szeroki, ale tak to już jest w dzisiejszych czasach poza tym z odsyłaniem/zwrotem nie ma przecież żadnego problemu.

Za przyczepność odpowiada guma Continental i tutaj nie będę się specjalnie rozwodził, niezależnie od pogody trzyma się ona drogi jak rzep psiego ogona i to by było na tyle na ten temat.

Dla kogo adidas Adistar CS?

Podsumowując, dla kogo adistar CS? Przede wszystkim dla tych, którzy lubią długo i spokojnie pobiegać. Jeżeli ważysz poniżej 80 kg to wszystko, co będzie trwało długo, jakieś ultra itp. i nie będzie szybciej niż 5min/km – będzie ok. Jeżeli chcesz biegać szybciej bądź krócej – poniżej 1h, sprawdź serię Solar od adidasa. Ultramartończyków zachęcam do przymiarek, sami powiecie czy jest ok. Natomiast jeżeli Twoja waga jest podobna do mojej, czyli +90 kg, lubisz miękkie i dosyć stabilne buty do tego biegasz 3-5 razy w tygodniu, Adistar CS to dobry wybór. Sam ich widok powie wam „biegaj więcej km”.

Przyznam, podjąłem akcję — schudnij na lato ;), a Adistary CS są u mnie na pierwszej linii frontu w nierównej walce z moją lodówką i słabościami. Każdemu zainteresowanemu sugeruje przymiarkę, która w tego typu butach będzie bardzo pomocna. Sprawdzajcie je w Sklepie Biegacza. Do zobaczenia na szlaku.

Marcin Czapla
Sklep Biegacza Gdańsk

Przeczytaj również:

Ocena: 4.7
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się