• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
19 Maja 2022

Recenzja adidas Adistar – gdy nie zależy na prędkości...

Recenzja adidas Adistar – gdy nie zależy na prędkości...

Gdy Adistar zadebiutował na rynku, wzbudził spore zainteresowanie. Jako but z dużą dawką amortyzacji, intrygującą geometrią, odbiegał od tego do czego przyzwyczaił nas marka adidas w swoich modelach treningowych. Jak sprawuje się w biegu? Dla kogo będzie najlepszym wyborem? Zapraszamy do recenzji Kamila z ekipy Sklep Biegacza Gdańsk.

Dane techniczne adidas Adistar

  • Waga: 320 g
  • Drop: 6 mm
  • Wysokość podeszwy: 37,5-31,5 mm
  • Przeznaczenie: codzienny trening

 


 
Sprawdź buty adidas Adistar
 
 

Cześć, tutaj Kamil ze Sklepu Biegacza w Gdańsku. W ostatnim czasie miałem okazję przetestować nowy model Adistar, czyli trochę powrót do przeszłości jeśli chodzi o markę adidas.

Dobrą dekadę temu marka wypuściła model o takiej samej nazwie, ale był to zupełnie inny but. Chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć o tym jak wyglądały moje wrażenia z biegania w tym kompletnie nowym modelu i do czego tak naprawdę można go użyć.

Dla kogo adidas Adistar?

Adistar poleciłbym głównie osobom, które zaczynają przygodę z bieganiem, ale również z trochę dłuższym stażem biegowym, które potrzebują buta z trochę większą amortyzacją, ale nie lubią butów w których stopa za bardzo się zatapia w piance. Które wolą buty delikatnie sztywniejsze, w których czujemy nieco większy kontakt z podłożem.

Niekoniecznie jest to but dla osób cięższych. Ważę na ten moment koło 70 kg i spokojnie mogę go polecić osobom o podobnej, albo delikatnie niższej czy wyższej wadze. Dlatego, że but na rozbieganiach tak naprawdę delikatnie może spowolnić, ale daje to wrażenie na drugi dzień większej regeneracji. Jesteśmy trochę bardziej wypoczęci.

Adidas głównie proponuje Adistar do długich spokojnych biegów, nie do końca bym się z tym zgodził. Gdzieś tam przy tych dłuższych rozbieganiach czułem jednak, że ten but jednak trochę waży, dla mnie jest trochę zbyt ciężki. Może dla osoby, która waży tak z 10-15 kilo więcej ode mnie, byłby to trochę lepszy wybór pod kątem dłuższych wybiegań.

Osobiście głównie będę go stosował do biegów raczej godzinnych. Jakieś tam "dziesiątki", "piętnastki" bardziej do takich treningów regeneracyjnych gdzie mogę sobie spokojnie wyjść z kolegą, koleżanką pobiegać, albo i w samotności, gdzie nie będę zwracał uwagi na tempo tylko bardziej na tzw. samopoczucie np. biorę tę parę butów z szafy, wychodzę, nie myślę o tempie... o niczym. Moge sobie iść spokojnie pobiegać z bardzo dużą amortyzacją.

adidas REPETITOR

W Adistarze w podeszwie środkowej użyto kompletnie nową piankę jeśli chodzi o adidasa. Nazywa się ona REPETITOR+. Jest zastosowana na pięcie, delikatnie twardsza pianka. Z kolei z przodu i na śródstopiu mamy piankę REPETITOR. 

adidas Adistar GX3000 pianka REPETITOR

Jest ona delikatnie miększa i w momencie wybicia – daje trochę większą miękkość i tzw. sprężystość.

Jeśli chodzi o cholewkę, to jest moja ulubiona część buta. Pięta wykonana z trochę grubszego materiału, zapiętek również. Fajnie trzyma. Można go nie za mocno dowiązywać, a już pięta w nim fajnie siedzi. Nie miałem żadnego wrażenia w momencie każdego treningu, żeby pięta mi wylatywała, więc to na pewno na plus jeśli chodzi o ten model adidas.

Zapiętek w butach adidas Adistar GX3000

Z przodu mamy dosyć dużo miejsca, więc dla osób z trochę bardziej szeroką stopą nie powinno być problemu. Mam stopę dosyć wąską, ale też nie odczuwałem, żeby ona mi gdzieś tam latała. Po prostu poprawiłem to sobie sznurówkami.

Na pierwszy rzut oka Adistar może nie wygląda jak taki normalny but biegowy. Jest to na pewno but maksymalistyczny. Może trochę wyglądem przypomina sneakersy do chodzenia, ale naprawdę pod kątem amortyzacji jest ona dosyć fajnie, powiedzmy zbalansowana. Nie jest jej za dużo. Nie jest to pianka super miękka. Na pewno twardsza od Boost użytego w Ultraboost czy w innych modelach treningowych adidasa. Odnajdą się w niej osoby, które wolą mieć trochę większy kontakt z podłożem i czuć wrażenie większej stabilności niż takiego zatapiania się w piance.

Jeśli chodzi o podeszwę zewnętrzną, mamy tutaj użytą, znaną już w innych modelach adidasa, gumę Continental. Jest jej dosyć dużo, na całej długości. Na środku jest tylko ona delikatnie podzielona przez taki delikatny rowek, który ma pomóc w momencie przetoczenia tej stopy z pięty na palce. 

Buty adidas Adistar GX3000

Gdy nie zależy na prędkości

Adistar nie należy do najlżejszych butów jeśli chodzi o adidasa. Czuć tę wagę na stopie, więc na pewno nie użyłbym go jako buta startowego. No chyba, że w przypadku np. biegów ultramaratońskich czy maratonu, gdzie nie zależy nam na wyniku tylko bardziej na ukończeniu go.

Osobiście stosowałem Adistar głównie do rozbiegań. Gdzieś tam próbowałem w nim trochę mocniej pobiegać i wziąłem go na stadion. Czy próbowałem biegów w drugim zakresie i powiem tak: dało radę to zrobić, ale na pewno na delikatnie spokojniejszych prędkościach. Było czuć, że to nie jest but treningowo-startowy czy też startowy. Prędkości tam były niższe no o te 5 sekund na kilometr. Ale za to jak biegamy rozbiegania może i za szybko to ten but potrafi gdzieś tam nas delikatnie zwolnić. Za to zapewnia dużą amortyzację i możemy na drugi dzień czuć się trochę bardziej zregenerowani. Nie obciążamy tak bardzo organizmu.
 

Sprawdź buty startowe


Podsumowując, poleciłbym Adistara również osobom, które już trochę więcej biegają, które klepią dużo kilometrów przygotowując się np. do maratonu czy do biegów ultra. Robią te kilkadziesiąt kilometrów w tygodniu i szukają buta takiego do treningów regeneracyjnych, do długich, spokojnych rozbiegań. Bo możemy tutaj oszczędzić trochę nasze nogi przed delikatnymi urazami. Jak chcemy mieć buta w którym tak nie zależy nam na prędkości, tylko chcemy użyć go do spokojnego tempa, bez względu tak naprawdę na czas – to będzie na pewno fajny wybór.

Zobacz więcej:

Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się