• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
26 Stycznia 2021

The North Face Flight Vectiv: terenowa premiera roku?

The North Face Flight Vectiv: terenowa premiera roku?

Muszę przyznać, że byłem solidnie zaskoczony, gdy w moje ręce trafiły do testów buty terenowe marki The North Face. Zaskoczony pozytywnie - i to podwójnie. Po pierwsze, że ta marka pojawi się szerzej w asortymencie Sklepu Biegacza. A po drugie, że będę mógł potestować but, którego jeszcze nie ma nawet na rynku – The North Face Flight Vectiv.

Mimo wszystko jest to sytuacja dosyć rzadka, aby to nie zawodnicy czy “twarze” danej marki mogły “skonsumować” but przed premierą, ale zwykli amatorzy, do jakich się zaliczam. Czy to znaczy, że mogę się już określać jako biegowy influencer? :D

Żarty na bok, czas zasięgnąć języka co to jest ten cały Flight Vectiv. No coż, w internecie wiele informacji na jego temat nie znajdziecie [recenzja pisana przed premierą], zatem tym bardziej zapraszam do zapoznania się z moimi przemyśleniami na jego temat!

Płytka węglowa

Zaczniemy jednak od kilku informacji technicznych. Najważniejsza rzecz to fakt, iż wg producenta jest to pierwszy but terenowy na rynku, który ma zamontowaną płytkę węglową w podeszwie. W butach asfaltowych to już powoli standard, iż każda marka posiada modele z tym przełomowym dodatkiem, natomiast w terenie jest to jak widać jeszcze terra incognita.

The North Face Flight Vectiv

Płytka wpływa pozytywnie na dynamikę buta i większy zwrot energii przy każdym pokonannym kroku. Czyli po prostu biegniemy szybciej i mniej się męczymy. Z tego powodu modele z płytką są przeznaczone do szybszych treningów czy startów.

Testowany model podobno był przygotowywany od 2018 i w kolejnych prototypach biegacza związani z marką TNF pokonali ponad 6000 mil – widać ile czasu i energii kosztuje dobre przetestowanie danego produktu przed wdrożeniem i pojawieniem się go na rynku.

Czas zatem przejść do konkretów.

 

Sprawdź The North Face Flight Vectiv

Ubrudzą się? Tym lepiej!

Otwieram pudełko, odsłaniam szeleszczący papier i ...pierwsze wrażenie jest rewelacyjne – buty wyglądają świetnie, wręcz jak buty lifestylowe, a nie do biegania w terenie. Uwielbiam tego typu połączenie kolorów plus lekkość i zwinność designu. Kto powiedział, że buty terenowe muszą być bure, toporne i brzydkie? A że się ubrudzą? Tym lepiej! Po brudnych “trzewikach” widać, że są używane i sprawiają frajdę właścicielowi (oczywiście wszystko w granicach rozsądku – okresowe czyszczenie bucików jest jak najbardziej obowiązkowe!).

Gdy otrzymałem buty, nie było zbyt dużo informacji technicznych, zatem zamiast na reaserch w sieci, mogłem więcej czasu poświęcić na testowanie tych butów w praktyce.

W sumie zrobiłem w nich ok 10-12 wyjść. Teren raczej łagodny (krakowski Lasek Wolski, po wałach wiślanych, parki i laski w okolicach Krakowa). 1-2 treningi w sporej ilości przebiegały również po chodniku czy asfalcie. Do tego kilka spacerków po ubitych ścieżkach. Dystanse oscylowały w granicach 15 kilometrów. Plus dodatkowo 2-3 sesje szybszych biegów progowych dla sprawdzenia możliwości tej karbonowej płytki.

Przy pierwszym założeniu buta od razu w oko wpada konstrukcja cholewki. Jest ona stworzona w formie “skarpetki”, więc stopę do buta wręcz wsuwamy. Na pewno zwiększa to dopasowanie buta do stopy – w żadnym momencie nie czułem, aby latała ona w środku. Cholewka trzyma mocno na łuku stopy, natomiast jest dosyć szeroka już przy palcach. Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które będą biegać w tym modelu dłuższe dystanse – jest miejsce, aby stopa mogła pracować w czasie biegu i nabrać ciut objętości przy większym kilometrażu.

Bieżnik w Flight Vectiv uznałbym za mocno uniwersalny. Czyli dobrze się sprawdza na szutrze, lekkim błotku, liściach czy w małym śniegu. Na asfalcie również nie ma z nim jakiś większych problemów. Natomiast trudniejsze szlaki z mocnym błotem czy śniegiem mogą być już zbyt dużym wyzwawniem dla tego buta. Do tego dochodzi również fakt iż cholewka jest mocno perforowana i ultra przewiewna. Idealna na suchy teren i letnie wybiegania gdy zależy nam na dobrej wentylacji. Natomiast błoto czy śnieg przedostające się bezpośrednio do stopy to już inna kwestia.

Dynamiczna podeszwa

Konstrukcja podeszwy jest mocno “łódeczkowata”, a nosek jest solidnie zadarty do góry. W czasie treningu czuć wyraźnie, iż zamierzeniem producentów było stworzyć model dynamiczny, w którym przetoczenie stopy z pięty na palce jest bardzo płynne. Powiedziałbym, że but ten skłania do biegania w nim raczej ze śródstopia. Ja natomiast mocno trzymałem się jednak swojej pięty i przyjemnie było czuć to płynne przetoczenie w trakcie biegu.

Co do karbonowej płytki, to mam mieszane uczucia. Na pewno czuć w trakcie użytkowania, że but jest sztywniejszy i bardziej sprężysty, niż wskazywałby na to jego wygląd i zastosowana pianka (której jest dosyć dużo pod piętą). Natomiast ja, nawet w trakcie szybszych sesji treningowych, nie wyczułem jakiegoś efektu “wow”, który pojawia się w butach asfaltowych z tą technologią płytki węglowej.

Może na asfalce czuć to po prostu mocniej i wyraźniej, natomiast miękki teren ciut tłumi te doznania i efekty? Może tak być. Zatem różnica istnieje (w stosunku do standardowych butów terenowych) jednak nie aż taka jakiej bym się spodziewał.

Było o szybszych treningach, teraz coś o tych dłuższych i spokojniejszych. Płytka karbonowa wskazywałaby, że jest to but startowy (używany na zawodach bądź do szybkich treningów) jednak bardzo przyjemnie biegało mi się w nim w moim spokojnym, rekreacyjnym tempie.

Kilkunastokilometrowe wycieczki terenowe w łagodnym tempie nie stanowiły dla moich kolan i bioder problemów. Jestem wygodnicki i lubię buty z dużą amortyzacją (również w teren). I pod tym względem z Flight Vectiv dobrze się dogadywałem. Porządna ilość amortyzacji i płynne przetoczenie śmiało będzie się sprawdzać również na dłuższych wybieganiach.

Natomiast w takiej sytuacji pojawiła się umnie uwaga w sprawie wspomnianej powyżej skarpetkowej cholewki – muszę przyznać że jednak po pewnym czasie już czułem mocne dopasowanie na podbiciu i po zewnętrzenj stronie stopy – osoby o szerokiej stopie i wysokim podbiciu muszą przy przymiarce na pewno zrócić uwagę na te aspekty, aby dobrze dobrać rozmiar do swoich potrzeb.

North Face Flight Vectiv

Dla kogo?

Zmierzając do mety i podsumowania mojego testu. Sądziłem początkowo, że otrzymałem turbo wyścigowca, a okazało się że mam do czynienia z lekkim i dynamicznym, ale jednak butem dosyć uniwersalnym. Nie jest to model, który bym wybrał biegnąc w trudnym i błotnistym terenie, ale większość osób szuka jednak zazwyczaj buta “do wszystkiego”.

Czy Flight Vectiv sprawdzi się w szybkich treningach i zawodach? Jak najbardziej – jest lekki, o mocno dynamicznym profilu podeszwy no i z tą magiczną płytką weglową w podeszwie. Czy poleciłbym go na dłuższe i bardziej tradycyjne treningi – jak najbardziej. Ma wystarczającą ilość amortyzacji, aby można w nim było robić przyjemne weekendowe wycieczki.

Jak zwykle natomiast wszystko zależy od naszych preferencji i potrzeb. Dla lżejszych bądź bardziej zaawansowanych biegaczy jest to ciekawa propozycja treningowego buta na urozmaicony (raczej jednak łatwy) teren. Natomiast ciut ciężsi biegacze śmiało mogą go wykorzystać jako but treningowo startowy, w którym mogą poczuć dynamiczne “kopnięcie”, a przy okazji zachować jednak ten element bezpieczeństwa dla stawów.

Plusy:

+ dopasowana cholewka (gdy mamy wąską stopę i lubimy dopasowane buty)

+ przewiewna cholewka

+ solidna amortyzacja

+ dynamika (płytka karbonowa)

+ uniwersalność

Minusy:

- dopasowana cholewka (gdy mamy wysokie podbicie)

- biała kolorystyka (dla mnie jest to plus, ale wiem co większość biegaczy o tym sądzi ;)

Maciej Turlej
Sklep Biegacza Kraków Cracovia

Więcej:

Szukasz bardziej uniwersalnego modelu do codziennych treningów albo większej amortyzacji? Zobacz również:

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się