• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
3 Listopada 2022

Recenzja Nike ZoomX Invincible Run Flyknit 2 – kawał porządnego, solidnego modelu

Recenzja  Nike ZoomX Invincible Run Flyknit 2 – kawał porządnego, solidnego modelu

Poszukujesz butów do biegania z dużą amortyzacją? Jedną z propozycji jest Nike ZoomX Invincible Run Flyknit 2. To buty stworzone z myślą o osobach, które chcą odczuwać luksusową miękkość niezależnie od tego, jak dużo kilometrów pokonują. To model typowo treningowy do biegania po utwardzonej, miejskiej nawierzchni. Jak sprawują się w praktyce? Sprawdzał to Artur znany jako Biegowy Wariat. Zapraszamy do recenzji!

Dane techniczne

  • Waga: 253 g (W) / 311 g (M)
  • Drop: 9 mm

 

 
Sprawdź Nike Invincible

 

Cześć! Tu Artur ze Sklepu Biegacza na Powiślu. Dziś przygotowałem dla Was recenzję Nike ZoomX Invincible Run 2. To but z gatunku „max. do potęgi dziesiątej”. Mamy tu największą amortyzację, najlżejszą piankę, najlepszą cholewkę, jeżeli chodzi o trzymanie stopy. Jest to model na długie wybiegania. 

Pierwsze co nam się rzuca w oczy to monstrualna grubość i ilość pianki. Zastosowano w nim piankę ZoomX, czyli flagową piankę Nike, która jest najbardziej responsywna ze wszystkich. Jest znana z modeli Alphafly, Vaporfly, Tempo Next%
W tym bucie czujemy się jakbyśmy byli na jednej wielkiej, gigantycznej sprężynie. Z każdym krokiem pianka się bardzo ugina, ale też bardzo dużo energii oddaje. 

Buty Nike ZoomX Invincible Run Flyknit 2 M  DH5425-600
 

Sprawdź startówki Nike

 

To sztandarowy produkt, jeżeli chodzi o cholewkę. Nie mamy już mesh'u. Zastosowano Flyknit tkany z jednego kawałka, jednej płaszczyzny materiału przeplatanego w różnych kierunkach, co daje bardzo dużą odporność, przewiewność i co najważniejsze – trwałość.

W swoim modelu mam już 120 km zrobione. Biegałem w nim różne jednostki: od długiego wybiegania typu 20 km po rytmy, przebieżki. Dłuższe, krótsze, ilościowo różnie. Pianka daje naprawdę porządnego kopa. Stabilność jest dobra. W cholewce mamy plastikowy, zielony otok – bardzo dobrze trzyma piętę, mimo że zapiętek jest dość szeroki i dla osób, które mają wąskiego Achillesa i wąską piętę mogłoby się wydawać, że będzie mała stabilizacja i stabilność pięty, to tutaj staw skokowy i cała pięta jest bardzo dobrze trzymana. 

Nike ZoomX Invincible Run 2 – na szeroką czy wąską stopę?

Dodatkowo szerokość – Nike Invincible daje pełną swobodę w palcach. Niestety, jeżeli ktoś ma bardzo wąską stopę, to tutaj niestety ten materiał się będzie marszczył i trzeba będzie go po prostu mocniej ściągać. Ale jeżeli ktoś ma standardową szerokość stopy, bądź szerszą, to tu będzie miał porządny, duży komfort. Patrząc na cały kształt buta mamy 9 mm drop, czyli zszedł o 1 raptem milimetr względem spadku pięta palce, ale dołożył większą kołyskę. Czyli ta pianka poza tym, że jest responsywna, ona jest dość mocno zadarta do góry, co bardzo dobrze ułatwia przetoczenie. Uderzamy piętą, mamy duży bufor bezpieczeństwa, cała stopa i wtedy duże wybicie do przodu.

Jeżeli chodzi o samą podeszwę, Nike określa ją jako „wafelek”. Jest to struktura takich małych, troszeczkę zaokrąglonych prostokątów. Dość dobrze trzyma się na mokrym. Dzięki temu siła nacisku jest rozkładana po całości podeszwy, która jest bardzo szeroka na przodostopiu i w pięcie, przez co powoduje, że ten but jest dużo mniej skrętny.

Wracając jeszcze do cholewki, to co podoba mi się w tym modelu Nike, to wreszcie pełny i komfortowy język. On jest dość dobrze wszyty do cholewki, ale jest mięsisty, gruby, wykonany z jednego kawałka materiału. Nigdzie się nie przesuwa, ma wentylowane wszywki, ale całe podbicie i całe przodostopie jest bardzo dobrze trzymane.

Jak z wytrzymałością pianki ZoomX?

Wszyscy zastanawiają się na pewno jak jest z żywotnością pianki ZoomX? Jest to pianka bardzo lekka, sprężysta, responsywna, więc tutaj w głowie zapala się lampka – no dobra, jak jest wszystko takie „wow, super, mega, hiper miękkie” i wybija nas i lecimy do przodu, no to jak jest z żywotnością? Nie ma tutaj przecież żadnych płytek, czegoś, co mogłoby troszeczkę odciążyć tę piankę. Powiem Wam tak – po 120 km, nie zauważyłem żadnej zmiany, jeżeli chodzi o responsywność tej pianki.

Zachowuje taką samą dynamikę i taką samą sprężystość od pierwszego kilometra po 120. km. Znam ludzi, którzy w pierwszej wersji zrobili 700-800 kilometrów i dopiero mówili, że but stracił jakieś 30-40% swojej responsywności, więc myślę, że jeżeli biegacz nie jest dość ciężki, to spokojnie do tych 800-900 km dobiegnie. But będzie cały, bo cholewka jest bardzo trwała i odporna, a pianka z racji nawet tej samej ilości i grubości też będzie mogła starczyć na dłużej.

Czy jest minus tego buta? Jest, lato mieliśmy dość gorące i tu się właśnie pojawia ten jeden problem. Jeżeli jest bardzo gorąco i pianka dostaje dużo dużą ilość ciepła z asfaltu, niestety mamy wrażenie takiego klepnięcia, rozpłynięcia, takiego delikatnego dopiero powrotu. Jak jest już chłodniej na zewnątrz, czyli poniżej 30 stopni to ta pianka wraca do swojej struktury. Powyżej 30 stopni mamy wrażenie takiego "wielkiego kapcia", więc utraty tej energii jest na pewno znacznie więcej.

Jestem bardzo ciekaw, jak się ta pianka będzie zachowywała, jak będzie np. 5 stopni, 0 stopni, bo na pewno będę biegał w tym bucie. Nike Invincible Run 2 to naprawdę jest kawał porządnego, solidnego modelu, podpisuję się rękoma i nogami pod tym butem.

Poszukujesz butów z dużą amortyzacją? Przeczytaj również:

Ocena: 5
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się