• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
29 Czerwca 2022

Recenzja Nike Air Zoom Pegasus 39. Czym się różni od poprzedników?

Recenzja Nike Air Zoom Pegasus 39. Czym się różni od poprzedników?

Biegowa legenda, tak często bywa nazywany model Nike Pegasus, po raz pierwszy został zaprezentowany w 1982 r.  W 2022 r. zadebiutowała jego już 39. odsłona. Jak sprawuje się w biegu? Sprawdzała to Ola Korulczyk, znana jako Biegająca Bio Mama. Zapraszamy do obejrzenia recenzji. 

 

 

Sprawdź Nike Pegasus 39

 

Cześć, mam na imię Ola i zrecenzuje dla Was dzisiaj Nike Pegasus 39.

Warto powiedzieć o tym, że Pegasus to flagowy model w ofercie Nike, dostępny od wielu, wielu lat na rynku. Jest to, w mojej opinii, najbardziej uniwersalny model dlatego, że nadaje się tak naprawdę i na w miarę szybkie treningi, ale też jego takim głównym przeznaczeniem jest klepanie kilometrów.

Biegam Pegasus'ach od modelu 37, więc przechodziłam przez model 37, 38, 39 i największym zaskoczeniem dla mnie w ostatniej edycji było to, że jak założyłam go na nogę, to but był jeszcze bardziej wygodny niż wcześniejsze wspomniane wersje. Fantastycznie opatula nogę, wydaje się mięciutki w środku. Jak go zakładamy, to naprawdę czujemy taki fajny komfort dla stopy. Myślę, że w dużej mierze może odpowiadać za to odrobinę zmieniona cholewka. Ma więcej wyściółki w tylnej części buta, co od razu czuć.

Kolejnym aspektem, który będzie wpływać na wygodę i sposób, w jaki ten but trzyma stopę, są niteczki, nazywają się Flywire. To linki, które powodują, że lepiej się tego buta dosznurowuje, lepiej dopasowuje do nogi. But naprawdę fajnie przylega do stopy, nie czuć żadnego przesuwania się.

Jeśli chodzi o szerokość buta, to ciężko mi stwierdzić, czy to jest szerszy niż 38. Powiedziałabym, że jest porównywalny, jeśli chodzi o szerokość, więc nada się zarówno dla biegaczy, którzy mają wąską stopę tak jak moja, ale też i dla osób z szerszą stopą. To za sprawą właśnie tego fajnego systemu, który jest wprowadzony przy sznurówkach — myślę, że spokojnie biegacze z wąziutką stopą nie będą czuli żadnego dyskomfortu, że stopa przemieszcza się im w bucie.

Jestem biegaczką, która biega ze śródstopia i naprawdę czuć to w bucie, że mamy fajną amortyzację w tym rejonie. Ten model ma zastosowane dwie poduszki, jedną w obrębie śródstopia, a drugą na pięcie. I tym on się różni np. od Pegasus 38, tam była zastosowana tylko jedna poduszka.

Jeśli chodzi jeszcze o wygodę, to warto powiedzieć, że jak zakłada się tego buta na nogę, to czuć miękkość. Naprawdę ten but jak wsadzimy stopy za pierwszym razem, czujemy, że on jest taki mięciutki, opatulający. I okazuje się, że jest to za sprawą pianki Nike React, która w tym modelu vs np. 38 czy 37 jest pianką troszeczkę miększą. Dlatego od razu to zauważyłam, jak tylko włożyłam buty. W mojej opinii jest to zupełnie na plus, naprawdę jest on bardzo, ale to bardzo komfortowy.

Tak jak powiedziałam, Pegasus to taki dosyć uniwersalny model Nike. Część biegaczy pewnie nie będzie zwolennikiem, bo mogą być za mało dynamiczne dla nich. Uważam, że jak na but do klepania kilometrów, z dużą amortyzacją, to lubię Pegasusy. Uwielbiam w nich biegać i czuję dynamikę. Nie jest to dynamika porównywalna np. z modelem Tempo czy z tymi szybszymi, bardziej startowymi czy startowo-treningowymi butami, natomiast on jest na tyle dynamiczny, żeby czuć się komfortowo i mieć fajny trening.

Pegasus to taki model buta, w którym ja nigdy nie czuję dyskomfortu w stawach. Czasami jak biegam dużo treningów szybszych w jakichś twardszych butach typu Nike Tempo, Zoom Fly 3, to czuję dyskomfort w stawach, po dużych obciążeniach natomiast, w Pegasus nigdy tego nie miałam. To są buty, w których naprawdę czuć tę dobrą amortyzację i w których ja bez problemu mogę biegać wiele treningów i długie treningi.

Skoro Pegasusy to uniwersalne buty, to fajne jest to, że zmienił się odrobinę bieżnik, jest odrobinę bardziej agresywny. Możemy wbiec w delikatny szuter. Jest też odrobinę zmieniony język, w mojej opinii bardziej wycięty, więc komfort będą czuły osoby i z szerszą, i z węższą stopą.

No i muszę pochwalić markę Nike, że pewnie po moich wielu recenzjach dla Sklepu Biegacza, w końcu zaczęła robić trochę lepsze sznurowadła, bo te sznurówki nie rozwiązują już tak, jak załóżmy dwa, trzy modele wcześniej.

Czy ja polecam Pegasus 39? Jak najbardziej tak. W szczególności dla początkujących biegaczy, ale też dla osób, które po prostu chcą, aby ich stopa troszeczkę odpoczęła od mocnych, szybkich treningów i żeby czuła komfort na co dzień do każdego praktycznie treningu.

Poznaj lepiej model Nike Pegasus 39:

 

Ocena: 0
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się