• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
3 Sierpnia 2022

Recenzja Hoka Challenger ATR 6 – stworzony na asfalt i w teren?

Recenzja Hoka Challenger ATR 6 –  stworzony na asfalt i w teren?

Zespół marki Hoka projektując model Challenger ATR chciał stworzyć but, który będzie uniwersalny, poradzi sobie zarówno w lekkim terenie, jak i na asfaltowej nawierzchni. Zachowa również to, co charakterystyczne dla produktów tej marki  wysoką amortyzację i niską wagę, połączy wygodę i stabilność. Nie brakuje więc i tu ponadgabarytowej podeszwy, którą można i zauważyć już teraz również u innych konkurencyjnych marek.

Dane techniczne Hoka Challenger 6

  • Waga: 229 g (W) / 279 g (M)
  • Drop: 5 mm
  • Wysokość podeszwy: 26/21 mm (W) / 29/24 mm (M)
  • Głębokość bieżnika: 4 mm

Hoka Challenger ATR 6 1106510-OBGS

 

Sprawdź Hoka Challenger ATR

 

Pierwsze wrażenia

Buty Hoki nie są dla mnie nowością. Miałem okazję już biegać m.in. w trailowym Speedgoat, ale także w asfaltówkach: Carbon X czy też Clifton. Wyjmując Challengery z pudełka, od razu pomyślałem sobie o tym drugim asfaltowym modelu. Są bardzo podobne do siebie. Oczywiście Challenger ma inny bieżnik i cholewkę, by sprostać trailowym ścieżkom. Na starcie mogę też śmiało powiedzieć, że w moim odczuciu, przyjemniej leży na stopie od Cliftonów. Jest co prawda twardszy, ale lepiej się wkłada na stopę. 

Mając porównanie również do Speedgoata, wiedziałem, że tego buta na szybsze bieganie nie ubiorę. Zwłaszcza że Challenger nie ma aż tak bardzo przyjemnej kołyski — rockera, jaki możemy znaleźć w "kozicy". Co nie oznacza wcale, że jej tu brakuje, jest, tylko jakby "łagodniejsza". 

Hoka Challenger ATR 6 1106510-OBGS

Nie byłbym sobą, gdybym oczywiście tego nie zweryfikował, ale moje przypuszczenia szybko się sprawdziły. Challenger to nie jest model do biegania w tempie poniżej 4 min/km. Prawdziwe oblicze pokazywał na spokojniejszych prędkościach, gdzie i amortyzację było czuć dosyć mocno. 

Choć na pierwszy rzut oka, patrząc na gabaryty, waga mogłaby niepokoić, to but nie jest ciężki jak na treningówkę, waży niespełna 300 g. Nie zwracałem na to większej uwagi, już przy wcześniejszych modelach asfaltowych marka Hoka pokazała mi moje preferencje, wspominałem o tym przy okazji testów Carbon X. Na ten moment wolę postawić na większą amortyzację w modelu, kosztem nawet wagi, gdy w planie mam spokojniejsze tempo biegu.


Co nowego? Co pozytywnego?

W porównaniu do poprzedniej wersji Challenger nie zmienił się jakoś diametralnie, wygląda podobnie, bieżnik praktycznie taki sam. Nie jest on wystarczająco agresywny, aby poradzić sobie w wymagającym terenie, za to sprawdza się zarówno na leśnych ścieżkach, jak i chodnikach czy asfalcie.

Ma strefową konstrukcję, która znacznie poprawia przyczepność, ale bez dużego wpływu na wagę buta. 4-milimetrowe kołki w okolicy pięty są szersze i bardziej rozstawione, aby zapewnić płynny krok, podczas gdy te w przedniej części stopy są jeszcze bardziej od siebie oddalone, aby poprawić przyczepność do podłoża i poprawić wybicie.

Podeszwa zewnętrzna Hoka Challenger ATR 6 1106510-OBGS

Nowa jest cholewka, bardziej przyjemna, lepiej otula stopę, chociaż od razu trzeba zaznaczyć, że but sam w sobie jest dosyć szeroki, co na pewno ucieszy osoby z szerszą stopa, czy też w sytuacjach, gdy stopa spuchnie przy dłuższym dystansie. Dwuwarstwowa cholewka z siateczki i nowej nici, znanej jako Repreve dobrze trzyma stopę, a zastosowanie włókien pochodzących z recyklingu sprawia, że ​​but jest bardziej przyjazny dla środowiska. Na ten moment, wydaje mi się również  trwalsza. Jak wspominałem, jest przewiewna, przynajmniej sprawdzała się w obecnych warunkach. 

 Wspomnę, że wiem, że stopa mi się poci, dlatego też w moim przypadku, żadne modele na Gore-Tex nawet przy niskich temperaturach, nie wchodzą w grę.

Konstrukcja za to dobrze chroni przed wpadaniem piasku czy kamyków do wnętrza. Na palcach jest mały otok, który chroni przed uderzeniami o kamyki czy korzenie. Jest wystarczający, patrząc na przeznaczenie, poruszania się po niezbyt wymagających szlakach.

Hoka Challenger ATR 6 1106510-OBGS

Sprawdź ofertę Hoka


Drop pozostał bez zmian, na poziomie 5 mm, co dla mnie jako osoby używającej trochę częściej śródstopia niż pięty jest korzystne. Podeszwa środkowa to pianka CMEVA, która pochłania uderzenia, umożliwiając bieg stabilnym i amortyzowanym krokiem.

Dla kogo? Co w nich biegać?

Hoka Challenger ATR (All-terrain) 6 to buty, które dostosowują się do wszystkich typów biegaczy, zarówno lekkich, jak i ciężkich. Ważę 70 kg i uważam, że mam niską/średnią wagę i znalazłem idealną amortyzację dla mnie. Choć wspominałem wyżej, że da się ją odczuć, to nie jest ona ani przesadnie twarda, ani miękka, to idealny kompromis. Przed ich testowaniem myślałem, że te buty będą bardzo miękkie, że będę zatapiał się w tym bucie. Po ponad 200 km mogę śmiało uznać, że ta amortyzacja jest odpowiednia dla biegaczy o różnej wadze.

Jeżeli patrzymy na technikę biegu, to Challengery sprawdzają się dobrze zarówno dla biegaczy, którzy lubią biegać z „pięty”, jak i tych, którzy wolą biegać w bardziej „naturalny” sposób, czyli przez śródstopie. Dystanse do 10 km zazwyczaj biegam ze śródstopia, ale przy dłuższych dystansach, nie ma co się oszukiwać, przechodzę na bieganie i z pięty. Spadek 5 mm pozwoli nam na swobodny bieg w naturalny sposób, a system „Meta-Rocker”, który wygląda i czuje się jak kołyskę, umożliwia przejście z pięty na palce.

Challenger jest na pewno butem przeznaczonym dla szerokiej gamy biegaczy, szukających jednej pary butów do biegania na dystansach od 5 km do maratonu, a nawet dłuższych, o ile nie schodzimy z dobrze oznakowanych ścieżek. Choć jest to but bardziej trailowy, niż asfaltowy jak wskazują oznaczenia na wkładce, to błoto i lód nie wybaczają bieżnikowi. Wtedy lepszym rozwiązaniem na trudniejsze warunki byłby wspomniany już Speedgoat. Tak to alejki parkowe, kostka brukowa gdzie teren jest zróżnicowany, ale nie zbyt wymagający jest idealny dla Hoka Challenger ATR 6. Będzie to na pewno mój towarzysz na dłuższe weekendowe bieganie, jak i na rozbiegania.

Kamil Jeremicz Sklep Biegacza Gdańsk: podczas startów często występuje w roli pacemakera. Prowadzi zawodników na dystansach od 5 km po maraton, pomagając w łamaniu wymarzonych barier takich jak: 40 min na 10 km czy 3 h (podczas Poznań Maraton). Sam siebie nazywa profesjonalnym amatorem.

Poznaj modele marki Hoka

Ocena: 5
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się