• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
8 Lutego 2022

Jak trenuje czołowy biegacz górski Bartek Przedwojewski? Zapraszamy do rozmowy!

Jak trenuje czołowy biegacz górski Bartek Przedwojewski? Zapraszamy do rozmowy!

Bartek Przedwojewski zawodnik Salomon Team jest jednym z najlepszych biegaczy górskich na świecie. Na swoim koncie ma liczne zwycięstwa, w tym triumfował w najbardziej prestiżowych zawodach Golden Trail Championship, które są swego rodzaju Ligą Mistrzów dla biegaczy górskich.

Swoją przygodę ze sportem zaczął od biegów przełajowych i bieżni lekkoatletycznej. Jego koronnym dystansem było 2000 i 3000 metrów z przeszkodami. Jako junior młodszy został wicemistrzem Polski. Prawdziwy „przełom górski” nastąpił w 2011 r. Wówczas na Mistrzostwach Polski Juniorów wywalczył mało satysfakcjonujące dla siebie 5 miejsce, ale został namówiony na start w  mistrzostwach Polski w biegu anglosaskim, które były jednocześnie eliminacjami do MŚ Juniorów w Biegach Górskich. Tam zajął 2 miejsce.

Pojechał do Albanii, gdzie wraz z kolegami z reprezentacji sięgnął po srebrny medal mistrzostw świata w biegach górskich, a indywidualnie zajął 6. lokatę.

Na stadionie rywalizował do 2014 r., w ostatnim starcie przegrywając walkę o brązowy medal na dystansie 3000 m z przeszkodami. Pochłonęły go góry.

Już w 2015 r. zdobył dwa złote medale w rywalizacji seniorów w biegach górskich: w stylu alpejskim i anglosaskim. W 2017 r. do puli dorzucił 3 złote medale: w stylu anglosaskim, na długim dystansie, w Skyrunning Clasic, a także brąz w stylu alpejskim. Na długim dystansie w rywalizacji MP triumfował również w 2019 i 2020 r.

Bartek z zawodu jest strażakiem, a jak trenuje na co dzień? Jakie treningi wykonuje? Z Bartkiem mamy okazję rozmawiać prosto z obozu na Teneryfie, gdzie aktualnie przebywa. Gdy znalazł chwilę na rozmowę, był po 3 dniach ciężkiego treningu.

Bartek Przedwojewski Golden Trail Series
Fot.
Jordi Saragossa 

Jak wspomniałeś przed rozmową, za Tobą 3 wymagające dni treningowe, jak się czujesz?

Bartek: Czuję się jak po biegu etapowym. Nie ma się rano siły, a człowiek sobie zadaje pytanie – jak ma zrobić trening, ale mimo wszystko idzie, zaczyna biec.

Te wymagające 3 dni treningowe były przygotowaniem do etapówki?

Bartek: Myślę, że tak. Treningi, które robimy na obciążeniach treningowych, trzy ciężkie jednostki treningowe dzień po dniu, pozwalają uczyć się znosić to obciążenie, aby mimo zmęczenia być dalej w stanie biegać na wyższych obrotach.

Sam sobie jesteś trenerem czy trenujesz pod czyimś okiem?

Bartek: Już od ponad 4 lat trenuję pod okiem trenera Andrzeja Orłowskiego.

Liczne grono biegaczy, zwłaszcza amatorów, zaczynając swoją przygodę z biegami górskimi, zaczyna już tylko biegać w górach lub w terenie. U Ciebie w relacjach przewijają się treningi również na stadionie lekkoatletycznym. Jakie jednostki tam realizujesz?

Bartek: Staram się w swoim treningu robić treningi do biegu na 10 000 m, do biegu maratońskiego oraz do biegów górskich, aby być wytrzymałym, mocnym i sprawnym siłowo, ale też zachowywać szybkość. Dlatego staram się łączyć szybkość z wytrzymałością. Na stadionie zazwyczaj realizuję treningi szybkościowe na dystansie od 200-500 m. Zazwyczaj jest to ok. 20 powtórzeń.

 

A w jakim tempie?

Bartek: Jeżeli chodzi o odcinki 200 m to jest to zazwyczaj ok.30-31 s [tempo 2:30-2:35 min/km]. 300 m w ok. 50 s [tempo 2:46 min/km], 400 m – 68-70 s [2:50-2:55 min/km], 500 m – 90 s [3 min/km].

Czyli solidne tempo.

Bartek: Tak, biorąc pod uwagę jeszcze ilość tych powtórzeń, to robi się z tego spora robota. Właśnie taki trening realizowałem wczoraj. Były to odcinki 300 m.

Poza bieżnią lekkoatletyczną, nie brakuje u Ciebie i bieżni stacjonarnej?

Bartek: Tak. Mieszkam we Wrocławiu, więc do gór mam kawałeczek. Na bieżni mechanicznej staram się wykonywać większość jednostek treningowych, które chciałbym wykonać w górach. Też takich niestandardowych jednostek treningowych jak np. ciągły bieg pod górę na 30% nachyleniu przez 2h. To są też takie jednostki, które ciężko zrealizować w naturalnym terenie ze względu na niemożliwość znalezienia takiego terenu.

Na bieżni trenuję przede wszystkim pod górę, staram się wykonywać dużo przewyższenia, dużo intensywnych treningów, ale też jeżeli pogoda nie dopisuje na dworze, jest ślisko, zimno czy wieje, to zdarza się, że wybieram nawet trening płaski na bieżni mechanicznej.

Wspomniałeś o treningach pod górę, zbiegi czy podbiegi są Twoją mocną stroną?

Bartek: Cały czas czuję się mocny na zbiegach, dlatego pracuję na treningu pod górę. Jeżeli chodzi o treningi na zbiegach, jakoś tak nie podchodzimy do tego, żeby to wytrenować, bo jest to moja naturalna, silna strona.

Zbiegi w Twoim wykonaniu potrafią zadziwiać, wywołując przerażenie wśród oglądającego tylko zmagania, czujesz czasami strach zbiegając?

Bartek: Czuję, że czasami albo przeginam albo jestem na granicy. Czuję wtedy przypływ gorąca, bo krok dalej może dojść do upadku, Wiem, że z tym związane jest ryzyko. W biegach górskich w których uczestniczę podejmuję to ryzyko, staram się nawet w trudnym terenie szybko zbiegać, mając świadomość, że balansuję na granicy niemalże upadku.

Bartek Przedwojewski

Sprawdź buty do biegania Salomon

 

Ostatnio w swoich relacjach umieściłeś rekord kilometrażu tygodniowego: 216 km z niemal 8 tys. przewyższeń, w niecałe 20h. Z ciekawości sobie przeliczyłam tempo średnie 5:27 min/km, co wchodziło w ten trening?

Bartek: Było tam sporo jednostek treningowych. Treningi wykonywałem na wysokości od 1500 do 2500 m n.p.m. Było więc tu wymuszone wolniejsze bieganie. We wspomnianym tygodniu wykonałem 2 razy bieg w II zakresie na dystansie 24 km. Jeden z tych treningów na wysokości 1500-1700 m n.p.m.

To był długi, ciężki cross, bo wychodziło prawie 500 m przewyższenia. Drugi trening wykonałem na wysokości 2100-2300 m n.p.m. Na płaskim wykonywałbym te treningi w tempie zapewne ok. 3:30 mi/km, to tutaj średnia wychodziła ok. 3:55 min/km.  

Wykonałem też 2 treningi pod górę. Jednym z treningów było 10 x 400 m, mocne tempo pod górę na ok. 15% nachylenia, a drugim było 5x10 min mocno pod górę, więc tu te prędkości wahały się nawet od 6 do 8 min/km.

Był też trening tempowy na stadionie, krótkie tempo 20x150 m. Była też siła biegowa, krótkie podbiegi 50 m.

W biegach górskich nie tyle kilometraż, co czas wysiłku jest bardzo mocno obciążający.

Aktualnie przebywasz na obozie. Jakie są największe zalety takich obozów?

Bartek: Dla mnie przede wszystkim możliwość trenowania w górach, na większych wysokościach, trening w grupie, bo jesteśmy tutaj większą liczbą osób. To są składowe, które umożliwiają wykonanie dobrej pracy.

Mówiliśmy o treningu typowo biegowym, a siłownię lub rower również masz w planie?

Bartek: Sporo jeżdżę na rowerze, zwłaszcza w okresie zimowym. W domu jeżdżę na trenażerze, obecnie w Hiszpanii już na normalnym. Dużo ćwiczę, robię też trening na siłowni – wykonując ciężką siłę z ciężarami. Myślę, że ok. 7-8 h w tygodniu poświęcam na ćwiczenia. 

Zdarza się Tobie odpuścić trening?

Bartek: Tak, m.in. dzisiaj miałem zrobić dwa treningi, ale po ostatnich 3 dniach treningowych jestem tak zmęczony, że zasygnalizowałem trenerowi, że potrzebuję popołudniu jednak trochę odpocząć, zregenerować się, by jutro wejść z już lepszym nastawieniem.

Nie mam z tym problemu, jeżeli czuję, że jestem na granicy przeciążenia, to sygnalizuję i daję sobie czas na odpoczynek.

Skoro jesteśmy przy odpoczynku, jak się regenerujesz?

Bartek: Regeneruję się przede wszystkim drzemkami. Sen to dla mnie najważniejsza regeneracja, zwłaszcza na wyjazdach, gdzie nie mam dostępu do fizjoterapii. Robię też dużo sprawności, a także pilnuję diety czy nawodnienia.

Korzystasz z zegarka biegowego? Jakie funkcjonalności są najbardziej dla Ciebie przydatne?

Bartek: Biegam z zegarkiem Suunto, używam go głównie do monitoringu tempa, pracy serca, ale również do robienia tras biegowych. Jak jestem w nowych miejscach, zawsze za pośrednictwem aplikacji robię sobie trasę, sprawdzam gdzie inni użytkownicy biegają, gdzie na pewno będą dobre trasy biegowe, wówczas zgrywam trasę na zegarek.

Bartek Przedwojewski Golden Trail World Series
Fot. Philipp Reiter

 

Sprawdź zegarki Suunto


Ruszając w nieznaną trasę, masz coś co zawsze zabierasz ze sobą na trening?

Bartek: Mam kilka rzeczy, które zawsze zabieram ze sobą na trening: telefon, kurtka bez względu na to czy jest dobra pogoda, zawsze ją mam przede wszystkim w górach, gdzie pogoda się potrafi szybko zmienić. Mam także wodę i żel, jest to mój taki pakiet startowy, bez którego nie ruszam na trening. 
 

Sprawdź kurtki do biegania Salomon


A jak udaje się Tobie łączyć pracę zawodową z takimi obciążeniami i wyjazdami?

Bartek: jeżeli chodzi o pracę zawodową – w straży pożarnej, to przebywam od kilku miesięcy na urlopie bezpłatnym, natomiast nie mam problemu z kontaktem ze swoimi podopiecznymi – zawodnikami [Bartek jest trenerem grupy Przedwojewski Team]. Mogę online kontaktować się i monitorować ich treningi.

Jesteś przedstawiany jako faworyt wyścigów w których startujesz. Jak sobie radzisz z presją. Czy ją w ogóle odczuwasz?

Bartek: Powiem szczerze, że zazwyczaj nie odczuwam presji na zawodach. Wiem jak trenuję, jak się przygotowuję, staram się najlepiej wykonać robotę przed startem. Oczywiście jest przedstartowy stresik, bo jednak dystanse na których startuję są wymagające, więc zazwyczaj czuję lekki stresik z tym jak sobie poradzę z daną trasą.

Dotychczas który bieg zaliczyłbyś jako swój najbardziej udany?

Bartek: Sporo mam udanych biegów, wszystkie stawiam gdzieś tam na równi. Był to na pewno mój pierwszy bieg, który pozwolił mi rywalizować na arenie międzynarodowej – Zegama Aizkorri. Planuję start też tam w tym roku [Bartek zadebiutował na tych zawodach w 2018 r. zajmując 3. miejsce. Rok później był 2. Zawodnicy mieli do pokonania 42,195 km z łącznymi przewyższeniami 3000 m+].

Jakie jeszcze masz jeszcze plany startowe na ten rok?

Bartek: Chcę uczestniczyć w cyklu Golden Trail World Series Jest to dla mnie priorytet. Chcę zakwalifikować się do finału. Startuję w 3 biegach tego cyklu: Zegama Azkorri w Hiszpanii Marathon du Mont-Blanc we Francji oraz nowy bieg w Norwegii – Stranda Fjord Trail Race. Będę też startować na festiwalu UTMB na biegu OCC na 55 km. Później będę się już przygotowywać do biegu finałowego Golden Trail World Series, w tym roku będzie to 5-dniowy bieg etapowy, więc chcę się dobrze do tych zawodów przygotować. Bieg etapowy to jednak jest bardzo ciężka sprawa [zobacz więcej: Golden Trail World Series powraca w 2022 r. z zupełnie nowym kalendarzem i procedurami!]

Bartek Przedwojewski Golden Trail Championship
Fot. Philipp Reiter

Na koniec jeszcze, co Twoim zdaniem jest największym błędem biegaczy amatorów, którzy zaczynają biegać w górach?

Bartek: Przede wszystkim za szybko chcą startować w długich dystansach. Zawsze proponuję zacząć od tych krótszych biegów, aby zapoznać się z biegami, trenować na mniejszym obciążeniu, a z roku na rok wraz z doświadczeniem, obyciem się w górach i progresem treningowym, wydłużać dystans.

Dzięki za rozmowę! Trzymamy kciuki za udany sezon!

/Zdjęcie główne artykułu: Fot. Jacek Deneka UltraLovers 

Chcecie poznać biegową historię Bartka Przedwojewskiego? Obejrzyjcie odcinek!

 

Zobacz więcej:

 

Ocena: 0
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się