• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
22 Grudnia 2020

Salomon S/Lab Sense – stworzone dla Kilian'a na trasę Western States 100-Mile Endurance Run

Salomon S/Lab Sense – stworzone dla Kilian'a na trasę Western States 100-Mile Endurance Run

Za niektórymi modelami butów do biegania stoją historie najlepszych sportowców na świecie, czasem ich niepowodzenia na trasie, które dobrze wykorzystane potrafią być najcenniejszą lekcją. Tak było w przypadku serii butów Salomon S/Lab Sense.

W 2010 r. Kilian Jornet odniósł porażkę podczas zmagań Western States Endurance Run. Był młody, niezwykle ambitny, ale już i doświadczony. Za sobą miał liczne wyścigi i sukcesy m.in. w 2007 r. zaczął wygrywać Skyrunner World Series, a w 2008 i 2009 r. zwyciężył jeden z najbardziej prestiżowych biegów Ultra-Trail du Mont-Blanc. Był pewny siebie... 

Stając w czerwcu 2010 r. na starcie 100 milowego biegu (ok. 161 km) w Kalifornii miał niespełna 23 lata. Celował w zwycięstwo, choć jak przyznawał, po raz pierwszy rywalizował na tak długim i stosunkowo płaskim odcinku. Był nawet zadziwiony łatwością trasy. Przyzwyczajony był do europejskich zawodów, gdzie jest więcej stromych odcinków. Na Western States suma przewyższeń oscyluje w okolicach 5500 m, zejścia mają łącznie 7000 m. Dla porównania UTMB to 171 km i 10 300 m przewyższenia.

W Kalifornii nie sprzyjała również na odcinkach wysoka temperatura. Od początku w gronie faworytów, poza Kilianem, byli: Hal Koerner, Geoff Roes i Anton  Krupicka. W tym dniu najmocniejszy okazał się Geoff (15:07:04), drugie miejsce zajął Anton (15:13:52), a dopiero trzecie Kilian, ze sporą stratą (16:04:50). Kataloński biegacz był zawiedziony swoim biegiem, ale mówił otwarcie, że nie tylko wróci za rok, ale i wygra.

Eliminacja błędów

Zasugerował również konieczność przyjrzenia się dokładnie swojemu wyposażeniu. Zgłosił się do Patrick'a Leick'a, dziś kierownika ds. Usług dla sportowców marki Salomon, z sugestiami jakich butów potrzebuje. O takich rozmawiał już wcześniej, teraz był przekonany. Zespół Salomona miał jednak mało czasu. Proces powstawania zaawansowanych modeli, od koncepcji do gotowego produktu, trwa ok. 2 lat, tym razem Kilian chciał mieć już gotowe buty na kolejny rok.

Patrick Leick
Patrick Leick Salomon

Próbowano stworzyć prototyp wykorzystując wybrane elementy już istniejących modeli, ale ostatecznie i tak zaczęto od zera. Kilian stale podpowiadał i oceniał. Jak podkreślał Patrick Leick - "czołowy zawodnik na świecie jest w tym niezwykle dobry, bo wie czego chce, a zarazem potrafi udzielić konkretnych informacji zwrotnych".

Szacuje się, że w międzyczasie zespół opracował w przeciągu tylko 4 miesięcy ok. 40 prototypów.

Skupiano się głównie na kroku i biomechanice Jorneta, w tym wypadku przedniej części stopy z uwagi na to, że Kilian ląduje na śródstopiu. Buty miały być lekkie, mieć niski spadek pięty, jednocześnie radzić sobie w miarę dobrze w każdym terenie, bez względu czy do pokonania będzie odcinek ze skałami czy strumień. Urozmaiconych terenów nie brakuje przecież podczas startów. Nie musiał mieć sporej amortyzacji, waga Kiliana przy wzroście 171 cm oscyluje w granicach 55-58 kg.

Po długich pracach wydawało się, że w konstrukcji udało się osiągnąć kompromis. Wszystko zweryfikował jednak testowy, majowy start Kiliana w Australii w zawodach The North Face 2011. Wygrał je, z nieco ponad 5-minutową przewagą nad François'em D’Haene. Dodatkowo wynikiem 9:19:06 ustanowił nowy, ówczesny rekord trasy. Po biegu Kilian zgłosił swoje zastrzeżenia co do obuwia, które na szczęście udało się w porę wyeliminować, przed czerwcowym, najważniejszym, wyczekiwanym wyścigiem.

26 czerwca 2011 r, Kilian stanął na starcie Western State i ruszył z zamiarem walki. Wyeliminował wszystkie błędy z ubiegłego roku, również związane z nieodpowiednim nawodnieniem i zrealizował swój cel, meldując się na mecie w czasie 15:34:24. Był to trzeci najlepszy wynik w historii imprezy rozgrywanej od 1974 r.

Podobnie jak w pechowym dla Kiliana 2010 r. zmieniono trasę, by uniknąć głębokiego, zalegającego śniegu w wysokich partiach, ale dystans pozostał ten sam. Na mecie przyznał, że wszystko zagrało jak powinno, a buty sprawdziły się. Czuł kamienie, ale go nie raniły, a po przekraczaniu strumieni buty szybko stawały się suche.

Salomon S/Lab Sense

Obecnie na rynku dostępna jest już ósma wersja modelu S/Lab Sense, która opiera się na tych samych założeniach co pierwsza powstała para. Ewoluowały jednak zarówno materiały jak i technologia. Najnowsza odsłona, dzięki optymalizacji bieżnika i zapiętka jest jeszcze lżejsza od swojej poprzedniczki, waży niecałe 200 g.

Salomon Sense Ride

Jak przyznaje marka - "S/LAB Sense zrodziło całą gamę butów do biegania po szlaku, które noszą nazwę i elementy charakterystyczne dla Sense. Chociaż S/LAB Sense jest i pozostanie butem do biegania marki Kilian Jornet, dziś dostępny jest również nowy flagowy model Sense Ride, który jest bardziej przystępnym modelem dla biegaczy". 

Cristelle Robert, dyrektor ds. Globalnego marketingu produktów w Salomon, przedstawia Sense Ride jako - „buty, które możemy polecić każdemu biegaczowi. Takiemu, który chce dopiero spróbować biegania czy też chce poprawić swoje wyniki”.

Z kolei dla tych, którzy szukają modelu bardziej zbliżonego do S/Lab Sense, ale z większą amortyzacją, odpowiedzią jest - S/Lab Ultra. Model powstały dla Francois'a D'Haene [więcej: historia powstania modelu S/Lab Ultra].

  S/Lab Sense S/Lab Ultra Sense Ride
  Salomon S/Lab Sesne Salomon S/Lab Ultra Salomon Sense Ride
Waga 195 g 290 g 280 g
Drop 4 mm 8 mm 8 mm
Pięta - palce 18-14 mm 26-18 mm 27-19 mm

 

Zdjęcie główne:  Philipp Reiter

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się