• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
21 Czerwca 2021

Recenzja Salomon Sense Ride 4 – bez rozleniwiającej miękkości

Recenzja Salomon Sense Ride 4 – bez rozleniwiającej miękkości

Biegaj w każdym terenie to hasło przewodnie modelu Sense Ride od marki Salomon, co może być nieco mylące patrząc na tego buta. Nie da się najzwyczajniej stworzyć buta w absolutnie każdy teren. Można stworzyć co najwyżej buta w teren jak najbardziej różnorodny... i to taki ma być właśnie Sense Ride.

Różnorodny, czyli...?

Sense Ride i jego uniwersalny bieżnik Contagrip najlepiej radzi sobie na szutrowych drogach i w lekkim trailu, może też trochę na trawie... Na pewno wykluczam go do jakichkolwiek zastosowań w błocie (nawet tym lekkim). Na tak trudny teren brakuje mu najzwyczajniej głębokości bieżnika. Jeśli chciałbyś w nich regularnie biegać w grząskim terenie, to już teraz mogę powiedzieć – zdecydowanie nie radzę. Zabraknie mu przyczepności.

Salomon Sense Ride 4

Nie najgorzej jest jeśli w tym bucie wybiega się na asfalt. Tutaj wbrew pozorom przydaje się to, co wspomniałem wyżej, że Sense Ride nie ma bardzo głębokiego bieżnika. Jest na tyle płytki, że nie wadzi mi na asfalcie. Jak na "terenówkę" jest na tyle gładki, że spokojnie mogę w nim dobiegać do lasu asfaltową drogą. Nie tylko taką krótką, króciutką, kilkusetmetrowa, ale też taka dłuższą liczoną w kilometrach. Jeśli dobrze pamiętam, najdłuższy odcinek po asfalcie jaki w nich zrobiłem to było 10 kilometrów. Potem wbiegłem do lasu.

Choć przyznam, to w lesie korzystam z nich najczęściej, to zresztą tam jest naturalne środowisko. Nie robi im większej różnicy czy biegnę szeroką przecinką, będącą leśną drogą pożarową czy po zarośniętej trawą ścieżynce. Właściwie dopóki jest względnie sucho to Sense Ride daje radę. Pod tym kątem jest to but do biegania w każdym terenie. Patrząc z perspektywy lasu w którym biegam, mogę go śmiało zabierać, bo jest to but na każdy jego fragment.

Na jaki dystans?

Nie jest to but na nie wiadomo jakie dystanse. Myślę, że do maratonu maksymalnie, ale to też pod warunkiem, że komuś "siądzie" jego specyfika. A to specyfika buta terenowego w starym dobrym stylu. Tzn. bez przerośniętej podeszwy, bez piankowego koturna pod piętą. Sense Ride ponadprzeciętną amortyzacją nie grzeszy. Ilość amortyzacji i pianki Optivibe jest duża i nie brakuje jej po kilkunastu czy dwudziestu kilku kilometrach, ale podeszwa jest z gatunku tych, które bezpieczeństwo dają ilością pianki, niekoniecznie jej miękkością. Izolacja od podłoża jest więc duża, bezpieczeństwo jest duże, ale rozleniwiającej miękkości nie ma.

Pawęł Matysiak Pawęł Biega w Salomon Sense Ride 4

Tradycyjnie jak nie ma rozleniwiania i miękkości – to jest stabilność. Tutaj zapewnia ją przede wszystkim sztywniejsza podeszwa. W jakimś stopniu także usztywniony zapiętek, choć to jest element buta, który mi "nie siadł". Jego dopasowanie do stopy opiera się o dwie wewnętrzne poduszeczki wokół pięty.

Wiem, że to sprawa indywidualna, ale w moim przypadku umieszczone są za nisko i nie dają mi tak dobrego dopasowania i takiego trzymania jakbym oczekiwał. Brakuje takiego, klasycznego, grubszego kołnierza u zwieńczenia cholewki, który zatrzymuje moją piętę wewnątrz buta. Mam cały czas pierwszą edycję Sense Ride i tam pięta siedziała mi dużo lepiej.

Reszta cholewki natomiast jest nieco przyjemniejsza niż w moich starych Sensach. Materiał jest trochę bardziej miękki. Nie ma żadnego miejsca gdzie sztywne wzmocnienia cholewki drażnią mnie w stopy. Jest przyjemnie.

Na dopasowanie cholewki do stopy też nie mogę narzekać (poza tym zapiętkiem). Nawet bez sznurowania but ten trzyma się na stopie dobrze. Stopa wewnątrz nie ucieka na boki. A jak miałaby uciekać jest system QuickLace, który także trzyma stopę w ryzach. Jest tak oczywisty w Salomonach, że nie wiem czy trzeba wspominać. To chyba najskuteczniejszy sposób "wiązania" butów jaki znam. Jeszcze żaden nigdy mi się nie "rozwiązał".

Dla kogo?

Podsumowując jeśli szukasz niekoniecznie bardzo miękkiego ale stabilnego i uniwersalnego buta w teren, to Sense Ride jest jak najbardziej do rozważenia. Jego myśl przewodnia to "biegaj w każdym terenie" i praktyka jest taka, że tylko teren błotnisty wyklucza jego zastosowanie. Na leśne szlaki, szutry i "dobiegi" po asfalcie będzie jak znalazł.

Paweł Matysiak
Sklep Biegacza Warszawa-Powiśle

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się