• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
18 Czerwca 2021

Recenzja On Running Cloudflyer – czy dla biegających z pięty?

Recenzja On Running Cloudflyer – czy dla biegających z pięty?

W ostatnim czasie znów podkręciłem swój kilometraż, mogę pod lupę wziąć więcej różnych modeli butów do biegania. To idealne połączenie. Po pierwsze lubię biegać, po drugie mam wrodzoną ciekawość odnośnie butów, a po trzecie przydaje mi się to w pracy.

Przejdźmy jednak do sedna. Ostatnio dostałem do testów buty On Running CloudFlyer oraz CloudSwift. I od razu wam mogę napisać, że pomimo wizualnych podobieństw buty są kompletnie różne. W tym wypadku skupię się na tym pierwszym modelu.

Co się w nim kryje?

CloudFlyer nominalnie jest butem treningowym z dodatkową stabilizacją w postaci sztywniejszego zapiętka, w przypadku mojej edycji. to taki obejmujący pietę klips w kolorze pomarańczowym.

Buty On Running Cloudflyer 2021 L2021-2199567

Można powiedzieć, że jest to but dla nadpronatorów, jednak w mojej ocenie, tutaj forma stabilizacji jest bardzo delikatna. Cloudflyer to but zdecydowanie najsztywniejszy w tylnej części, spośród wszystkich butów On Running jakie znam. Stabilizacja jest, ale to nie są buty stabilizujące jakie do tej pory wszyscy znali.

Z założenia buty On Running miały działać inaczej niż reszta butów. Chmurki z których zbudowana jest podeszwa (wcześniej bywały też chmurki gumowe, dzisiaj są już piankowe) miały za zadanie jednocześnie amortyzować, mocno przenosić energię w przód i dawać solidne odbicie razem z płytką Speedboard.

Ich twórcy nie chcieli butów, które byłyby kolejnymi miękkimi kapciami. Jako, że jeden z nich był zawodowym triathlonistą z dużymi sukcesami, buty On Running miały przede wszystkim pomóc biegać lepiej, tzn. biegać wydajniej, pomagać osiągnąć lepszą pozycje w trakcie biegania. Jednocześnie nie miały za bardzo rozpieszczać miękkością naszych stóp, tak jak czasami robi to ich konkurencja. Dodam tylko, że akurat ja lubię to rozpieszczanie ;). 

Dodatkowo wykończenie butów On Running w środku miało dawać maksymalny komfort, aby buty nie miały możliwości nas obcierać czy uwierać. I tutaj, jak dla mnie, wszystko wyszło perfekt.

Przechodząc do szczegółów, Cloudflyer jest, jak już wyżej napisałem, sztywniejszy z tyłu, ale jednocześnie znacznie szerszy niż pozostałe "Ony" szczególnie z przodu. Piętę można dowiązać więc z tyłu problemu nie ma, natomiast z przodu luzu, jak dla mnie, było za dużo i z tym już nic nie mogłem zrobić. 

Buty On Running Cloudflyer 2021 L2021-2199567

Pianka Helion odpowiadająca za amortyzacje rozmieszczona jest na całej długości podeszwy, to z niej zbudowane są „chmurki”. Jest najlepszą pianką stosowaną przez markę On Running. To połączenie amortyzacji, zwrotu energii i odporności na ewentualne zmiany temperatury. 

Co do "wyposażenia wnętrza", to tutaj też już trochę wspomniałem, lepiej być chyba nie może. Nie czuć żądnych szwów, niczego. Wykończenie środka oceniłbym na 10/10. Będę próbował pobiegać w nich bez skarpetek,

Podczas długich wybiegań szczególnie powyżej 12 km dla mnie, wagi ok. 90kg, niestety brakowało trochę amortyzacji, być może też moje bieganie z pięty i 7 mm drop też zrobił swoje. Zauważyłem jednak jedno, im szybciej – tym lepiej :D. Jeżeli oczywiście nie będą dla was za luźne, to im bardziej przyspieszamy, nawet w okolice 4min/km, tym odnoszę wrażenie, buty biegną dużo lepiej. 

Nie robiłem w nich niczego dłuższego i szybkiego, bo do tego wolę buty bardziej dopasowane, ale to moje spostrzeżenia robiąc rytmy dł. 200m po prostej.

Jeżeli chodzi o bieżnik to na mokrej nawierzchni trzymał się bardzo dobrze, nie czułem, że brakuje mi przyczepności nawet w trakcie deszczu. Jednocześnie przestrzegam przed bieganiem po lesie albo drogach żwirowych. Chyba, że lubicie wyciągać różne różności z podeszwy. Konstrukcja podeszwy z powodzeniem gromadzi większe kamyki czy szyszki pomiędzy.

Buty On Running Cloudflyer 2021 L2021-2199567

Dla kogo?

On Running CloudFlyer jest jednym z tych butów, który będzie Wam "siedział" albo nie od pierwszego założenia. Dlatego po raz kolejny zachęcam do mierzenia butów przed zakupem. Można tutaj napisać: „to nie jest zupa pomidorowa”, żeby je każdy lubił. On-Running ma swoje założenia co do butów i tego się trzyma. Dlatego jeżeli macie wagę +90kg, biegacie z pięty i szukacie "kapci" do klepania kilometrów, to niekoniecznie będzie to dobry pomysł na buty. Ale pamiętajcie że każda recenzja to subiektywne odczucie tematu, dlatego finalną decyzję co do zakupu musicie podjąć sami.

Podsumowując, największy plus to wykończenie środka buta. Dla mnie jest idealne, wcale się nie dziwię, że tak bardzo lubią je triathloniści. Myślę że bieganie bez skarpetek w Onach nie będzie specjalnym ryzykiem, ale to muszę jeszcze sprawdzić.

Co do podeszwy to jeżeli biegacie z pięty jak ja, to 7 mm drop niekoniecznie będzie dla was dobrym pomysłem. Szczególnie jak wasze BMI jest dużo powyżej 25;). Może wam brakować amortyzacji. Jeżeli natomiast wasza technika biegu pozwala lądować całą stopą i nie szukacie poduszkowca, to znajdziecie tu ciekawą alternatywę dla siebie. Oczywiście, zakładając że areną waszych zmagań będą utwardzone ścieżki miejskie.

Marcin Czapla
Sklep Biegacza Gdańsk

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się