• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
14 Września 2021

Recenzja Mizuno Wave Rider – 25 edycji minęło jak jeden dzień!

Recenzja Mizuno Wave Rider – 25 edycji minęło jak jeden dzień!

W 1997 r. na rynku pojawił się pierwszy Mizuno Wave Rider. Można powiedzieć – to już kawał historii. W 2021 roku do moich rąk trafiła jubileuszowa, 25. edycja. Polecam sprawdzić jak wyglądała ewolucja tego modelu i jak mocno zmieniły się nasze biegowe oczekiwania w tym okresie [więcej: Mizuno Wave Rider 25. Japońska historia rozwoju].

Mizuno to na polskim rynku marka uznawana za bardziej specjalistyczną, a więc i mniej znaną szerszemu gronu. Natomiast cieszy się ona zasłużonym szacunkiem i rozpoznawalnością wśród biegowych entuzjastów. Słyną raczej z ewolucji niż z rewolucji w kolejnych odsłonach swoich produktów, zatem z ciekawością podszedłem do tej świeżutkiej, jubileuszowej edycji – może tym razem będzie to biegowy przewrót kopernikański... I nie poznam mojego starego, dobrego “Rajdera”?

Otwieramy pudełko

Już samo opakowanie buta wskazuje, że mamy do czynienia z produktem “premium”. Specjalne tłoczenia na pudełku, ulotka i naklejka w środku związane z pięknym jubileuszem – czuć, że producenci są dumni ze swojego dzieła. No i ta platynowa kolorystyka – robi wrażenie! Wiadomo jak to jest, wiele osób jest uczulonych na jasne buty – bo się brudzą, bo niepraktyczne itp.

Moim zdaniem, jeśli dobrze dbamy o stan naszego obuwia, to i jego estetyka będzie zachowana przez długi czas. A w tym przypadku aż chce się ubrać Mizuno na nogi i zobaczyć się w lustrze. Jestem na tak :)

Mizuno Wave Rider 25 J1GC217493

Kilka spraw technicznych

Wave Rider 25 to but dla stopy neutralnej (choć płytka Wave przy lekkiej nadpronacji też zapewnia solidną stabilność. Przy dużej nadpronacji polecam Mizuno Wave Inspire), na treningi o uniwersalnej długości. Jest to klasyczny, lekki (275 g) but treningowy. Dla zaawansowanych biegaczy będzie to ciekawa propozycja na maraton, dla początkujących lub cięższych (powyżej 85 kg) do półmaratonu również spokojnie wystarczy.

Nowością w tej edycji jest zastosowanie sznurówek i wyściółki z materiałów z recyklingu, co przyczynia się do zmniejszenia zużycia o 38% CO2 przy produkcji. Coraz więcej marek idzie w kierunku oszczędności energii i materiałów przy produkcji swoich produktów, zatem dobrze, że również Mizuno podążą tym śladem.

W stosunku do poprzednich edycji zauważyłem lekkie zmiany w konstrukcji cholewki – jest ona bardziej przewiewna, a elastyczne nadruki 3D znajdujące się w cholewce pozwoliły zrezygnować z poprzednich wzmocnień, które mogły lekko obcierać osoby o bardziej delikatnych stopach.

Mizuno Wave Rider 25 J1GC217493

Sprawdź Mizuno Wave Rider 25

 

Producent wskazuje na lekko zmienioną konstrukcję płytki Wave pod piętą. Jest to zmiana która dosyć mocno rzuca się w oczy – płytka jest bardziej wkomponowana w podeszwę, mniej jest “szpar” pomiędzy tymi elementami, co dobrze sprawdza się na lekkim żwirku (kamienie nie dostają się w podeszwę).

Za to zastosowana pianka Mizuno Enerzy w sposób wyraźny jest miększa i bardziej sprężysta od swojej poprzedniczki (pianki U4IC stosowanej jeszcze w edycji dwudziestej trzeciej).

Czas się ruszyć 

Mam spory sentyment do poprzednich modeli Mizuno, w których biegałem (Rider 23 czy Inspire 15) – były to buty z dobrą amortyzacją, ale sztywne. Płytka Wave powodowała, iż but nie rozlewał się na boki, był stabilny oraz ułatwiał kontrolę podłoża w trakcie ruchu. Kwestia jest natomiast taka, że wielu klientów szuka butów miękkich, utożsamiając właśnie miękkość podeszwy z poziomem amortyzacji.

W takim wypadku modele Mizuno mogły być traktowane jako “za twarde”, a zatem z za małą amortyzacją. W najnowszym modelu Mizuno w ciekawy sposób połączyło oba te światy.

Buty Mizuno Wave Rider 25 Anniversary Edition J1GC217493

W trakcie wybiegań but jest o wiele miększy niż poprzednie edycje – pianka Enerzy dobrze pracuje, czuć, że się ugina i oddaje energię. Natomiast zmieniony układ płytki Wave nadal utrzymuje tę stabilność, za którą bardzo lubiłem  poprzednie edycje. Jest to taki kompromis, na który moim zdaniem bardzo dobrze, że Japoński producent przystał.

Gdy ląduję na pięcie czuję stabilność, natomiast po przetoczeniu na śródstopie odzywa się miękka i responsywna pianka, która napędza mnie do kolejnego biegowego kroku. Jak dla mnie bardzo dobre połączenie.

Co mnie zaskoczyło, to ultra miękka cholewka, która bardzo przyjemnie otula stopę w bucie. Dzięki temu jest to bardzo komfortowy but dla osób z delikatnymi stopami, które cierpią na różnego rodzaju otarcia w trakcie biegu.

Jest to model dla stopy neutralnej, dla mnie, osoby z mocną nadpronacją, nadal jest to propozycja do zaakceptowania – właśnie dzięki wspominanej poprzednio stabilności i sztywności wynikającej z zastosowania płytki Wave pod piętą.

Buty Mizuno Wave Rider 25 Anniversary Edition J1GC217493

Sprawdź ofertę Mizuno

Podsumowanie

Komu mogę polecić Mizuno Wave Rider 25? Dla starych fanów tej marki będzie to moim zdaniem ciekawa ewolucja ich ulubionego modelu – odświeżona cholewka, zmieniona płytka Wave. Zmiany są wyraźne, ale nie rewolucyjne zatem nie będzie powodu aby na siłę szukać poprzednich modeli.

Natomiast dla osób rozpoczynających swą przygodę z Mizuno model ten jest łatwiejszy w pierwszym odbiorze. Dla osób lekkich może to być spokojnie treningówka na wszystkie dystanse z maratonem włącznie. Dla cięższych biegaczy lub mających większe problemy ze stawami będzie to dobra propozycja do półmaratonu, natomiast na dłuższe wybiegania lepiej sięgnąć po np. Mizuno Sky.

Wada? Po wersji jubileuszowej spodziewałem się może jakiejś rewolucji, szalonej zmiany. Ale rewolucja jak widać nie jest w charakterze marki Mizuno. Od pierwszej edycji stawiają raczej na spokojne rozwijanie swoich patentów i ich stopniowe ulepszanie. I ja to szanuję!

Maciej Turlej
Sklep Biegacza Kraków Cracovia 

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się