• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
20 Maja 2021

Recenzja Asics Metaracer - but na maraton czy na krótsze dystanse?

Recenzja Asics Metaracer - but na maraton czy na krótsze dystanse?

Asics Metaracer to pierwszy but w historii marki z płytką karbonową, który zapoczątkował nowy rozdział w japońskiej ofercie. Ten nowy, wyjątkowy i ekskluzywny model powstał w ważnym momencie, kiedy to konkurencyjne marki walczą o stworzenie buta w którym będą bite rekordy, ale Metaracer, nie jest butem dla każdego. Od pierwszego założenia, aż do zdjęcia po treningu, zdałem sobie sprawę, że takiego buta to ja jeszcze nie miałem! Mają one szczególny charakter.

Technologie użyte w bucie

Rzeczą, która się wyróżnia model, jest geometria podeszwy środkowej, która nawiasem mówiąc podąża za linią całej serii Ride (Glideride czy Evoride). Metaracery są stworzone dla biegaczy poszukujących butów przeznaczonych wyłącznie na starty lub szybkie treningi na prędkościach poniżej 4:00/km,  podczas gdy przez resztę tygodnia treningowego będą korzystać z butów solidniejszych i amortyzujących na tyle, aby "nabijać kilometry".

Nowa pianka Flytefoam, bardziej miękka i prawdopodobnie bardziej miękka niż w modelu typu Evoride, ma ogromny zwrot energii, ale ponieważ nie ma tak wysokiej podeszwy jak konkurencyjne modele z płytką węglową, nie daje tak dużego wrażenia chodzenia na “poduszkach”.

Asics Metaracer 1011A676-400

Tuż pod pianką Flytefoam znajduję się wspomniana już płytka karbonowa schowana w podeszwie i sięgająca końca buta od śródstopia, która usztywnia but. Jest ona bardziej wyczuwalna przy prędkościach bliżej 4min/km i szybszych. Dla mnie poczas biegu daje miły efekt, czułem się wtedy pewniej. Przy wolniejszym tempie nie czuć specjalnie niczego wyjątkowego  w modelu.

Estetyka i wygląd cholewki ASICS Metaracer odzwierciedla, z wielką wiernością, innowację, którą szczyci się japońska firma. Została wykonana z bardzo lekkiej i wysoce oddychającej siateczki. Tkanina, która utrzymuje stopy w chłodzie nawet w upalne i wilgotne dni, gwarantując uczucie stałego komfortu. Co prawda nie znajdziemy w tym bucie zbyt dużo miejsca z przodu, bo główne jego zadanie to trzymanie stopy, żeby uniknąć przesuwania się w środku, ale dzięki temu przy zakrętach lub wyraźnych zmianach kierunku mamy większą stabilność

Cholewka jest wykonana z hydrofobowej siateczki, to znaczy odpycha wodę i sprawia, że ​​stopa jest zawsze sucha. I to jest możliwe nawet z super wentylowanym butem. Z kolei podeszwa zewnętrzna w dużej jej części jest pokryta gumą AHAR i myślę, że wystarczająca na tyle, że chronić piankę Flytefoam jak i nie dodawać zbytnio wagi do buta, zapewniając jednocześnie wystarczająco dobre trzymanie na mokrej nawierzchni.

Jeśli chodzi o specyfikację techniczną, to warto podkreślić drop 9 mm i wagę 190 gramów w wersji męskiej i 155 gramów w wersji damskiej. Lekkość, która zachwyci najbardziej ambitnych biegaczy pragnących z powodzeniem pokonywać najbardziej wymagające dystanse z wybuchowymi prędkościami.

Asics Metaracer 1011A676-400

Wrażenia z biegu

W Metaracerach mam za sobą kilkanaście treningów oraz kilka startów/sprawdzianów, pewnie pobiegłbym w nich więcej, ale chcę je jeszcze oszczędzić na zbliżające się mam nadzieję zawody.

Robiąc spokojne kilometry przed głównym akcentem, biegnąc z pięty, zobaczyłem, że but od razu przekierowywał mnie w obszar, w który muszę uderzyć śródstopiem, aby uzyskać jego efektywność. Biegając kilometrówki w tempach poniżej 3,25 min/km i szybciej zapewniam, że było czuć dużą dynamiczność buta, gdybym był bardziej techniczny i utalentowany, myślę, że but nadal reagowałby jeszcze z większą prędkością bez żadnych problemów.

Najdłuższy dystans jaki przebiegłem w butach to dystans półmaratonu, w tym 16 km biegu w drugim zakresie tętna i o ile but napędza to już dało mi to poczucie, że kilka dodatkowych kilometrów może być niezbyt wygodne dla moich nóg. Myślę, że właśnie dystanse od 5km do maksymalnie półmaratonu byłby dla Metaracerów idealny.

Aby przetestować hydrofobię użytą w cholewce, zdecydowałem się zabrać Asicsy na trening w ulewie i zobaczyć, jak zareaguje… i tu uwaga Niespodzianka! woda pozostaje na wierzchu, jakby miała „wodoodporną” folię. Byłem tym miło zaskoczony, bo już po paru minutach od ustąpienia deszczu czułość suchość w bucie i nie nasiąknęły wodą jak to ma miejsce w innych tego typu butach. Podobny efekt powinien być latem, buty powinny bardzo szybko odprowadzać wilgoć.

Jako ciekawostkę, którą zauważyłem jest do tej pory przeze mnie nie spotkana dziura na wzmocnieniu na samym przodzie buta. Wyglądała na początku jak port USB, ale jest to po prostu otwór, który działa jak w tunelu aerodynamicznym i ułatwia przepływ powietrza przez przednią część.

Do czego mógłbym się przyczepić to brak elementów odblasków, biorąc pod uwagę to, że zazwyczaj biegam wieczorami niż rano, buty są dość słabo widoczne z daleka, więc lepiej zadbać o ubrania biegowe, które już takie elementy posiadają. 

Asics Metaracer 1011A676-400

Dla kogo Metaracery?

ASICS Metaracer został stworzony dla biegaczy, którzy biegają neutralnie i mają wystarczająco dużo techniki, aby w pełnym stopniu go opanować. Dla tych którzy chcą lekkości, tradycji w projektowaniu, ale bez utraty ewolucji, jaką reprezentuje postęp w materiałach i technologiach w ostatnich latach.

But swoją najlepszą wersję pokazuje na krótkich dystansach. Dystanse do 10 km byłby idealnym dystansem dla biegaczy do 80 kg, a dla lżejszych biegaczy, głównie poniżej 70 kg, będą się bardzo dobrze zachowywać na dystansach do półmaratonu. W maratonie powiedziałbym raczej, że to propozycja tylko dla naprawdę zaawansowanych biegaczy. Dla tych, którzy mają tendencję do lądowania na śródstopiu, aby wykorzystać wyjątkową geometrię podeszwy środkowej i podniesionego przodostopia, który przyczynia się do bardzo dynamicznego wybicia.

Kamil Jeremicz
Sklep Biegacza Gdańsk

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się