• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
24 Maja 2021

Nike ZoomX Vaporfly Next% 2 OG – historia zaczęła się w Monza

Nike ZoomX Vaporfly Next% 2 OG – historia zaczęła się w Monza

2017 r. zapisał się znacząco w maratońskiej historii. To w tym roku, 6 maja o godzinie 5:45 na torze Monza we Włoszech Eliud Kipchoge, Zersenay Tadese i Lelisa Desisa podjęli odważną próbę złamania bariery 2h na dystansie maratonu. I choć od początku było wiadomo, że całe wydarzenie marki Nike pod hasłem Breaking2, nie wpłynie na oficjalne rekordy na świecie, to wzbudzało wiele emocji i zgromadziło liczne grono kibiców przed ekranami. Transmisję na żywo oglądało ponad 40 tysięcy osób. Do końca toczyła się zacięta walka z czasem.

Zabrakło niewiele, Eliud zakończył bieg z czasem 2:00:25. Był to zarazem finał prowadzonego od 3 lat przez Nike projektu, którego celem była odpowiedź na pytanie: „Czy człowiek jest w stanie pobiec maraton poniżej 2 godzin?”.

Mimo "nieudanej próby", Eliud dał wielką nadzieję, połamanie bariery 2h na dystansie 42,195 km jest możliwe.

Eliud Kipchoge Breaking2

Tak też się stało, ale jesienią 2019 r. w ramach INEO1:59 (od nazwy firmy chemicznej, która postanowiła sfinansować wydarzenie). Dokładnie 12 października w Wiedniu, najlepszy maratończyk na świecie uzyskał wyczekiwany rezultat 1:59:40.2. Tak naprawdę patrząc na rozwój od 2017 r. i oficjalny rekord świata Eliuda podczas maratonu w Berlinie w 2018 r. (2:01:39), wynik w Wiedniu, wydawał się być tylko formalnością.

Era płytek karbonowych

Projekt Breaking2 wpłynąl znacząco na rozwój butów do biegania. Próba walki z czasem obejmowała również stworzenie odpowiedniego sprzętu dla zawodników. Zmieniła wiele również w podejściu do projektowania obuwia, zapoczątkowanego przez markę Nike. Celem stało się dążenie do poprawy ekonomii biegania.

Choć oczywiste, że buty same nie biegają, to jednym z parametrów odgrywających istotną rolę w walce o nowe rekordy jest ekonomika biegu. Na nią wpływa również użytkowany sprzęt – buty do biegania: ich masa, amortyzacja, a także sztywność. Rewolucyjne okazało się zastosowanie płytki karbonowej.

Podstawą było zrozumienie w jaki w jaki sposób energia jest generowana i tracona m.in. w stopach. Jak wspominał wówczas w komunikatach prasowych pracujący nad modelem Vaporfly 4%, Dr Gend – „Celem wykorzystywania płytki karbonowej jest zmniejszenie utraty energii w momencie ugięcia w palcach w fazie wybicia. Ta zakrzywiona płyta jest wystarczająco sztywna, aby w tym dopomóc, a ponieważ ma specjalną geometrię, robi to bez dodatkowego obciążenia łydki”.

Wykorzystując zaawansowaną wiedzę technologiczną marka Nike stworzyła prototyp butów do biegania wykorzystując sprężystą podeszwę Nike ZoomX (pianka wykonana  z polimeru Pebax ® , z natury lekkiego, sprężystego i trwałego materiału) oraz płytkę z włókna węglowego. Taka płytka obniża koszt energii pracy o o ~ 1% poprzez bardziej efektywną pracę dźwigni stawu skokowego i śródstopia o czym wspominają zewnętrzne badania: Hoogkamer, W., Kipp, S., Frank, J.H. et al. Sports Med (2017).

Te same badania wykazały, prototyp butów Nike Zoom Vaporfly 4% obniżył koszty energii podczas biegu średnio o 4% (pełne wyniki badań). Było to możliwe m.in. dlatego, że sztywna płytka współgra dobrze z odpowiednimi piankami. Pomaga im szybciej się kompresować i powracać do pierwotnej formy. Tym samym nie sama płytka jest gwarancją sukcesu, a kombinacja całej podeszwy. Dodatkowo efekt zauważalny jest, ale przy odpowiednich prędkościach. Od początku zaznaczano, że to model dla szybkich zawodników. To był dopiero początek. 

Nike Vaporfly

Początkowo uważano wyniki badań wskazujących na korzyść z wykorzystania płytki za bełkot marketingowy, ale to rezultaty zawodników zaczęły mówić same za siebie. Modele Nike z każdym kolejnym rokiem podbijały wszystkie największe maratony, a z półek znikały w ekspresowym tempie. Stawały się wręcz obiektem pożądania, ale nie każdy mógł sobie na nie pozwolić. Marka też nie zwalniała tempa.

Zamiast jednorazowego eksperymentu modelu Vaporfly w 2017 r., prace zapoczątkowały iteracyjny program projektowy, w wyniku którego powstał pionierski system oparty na nauce o sporcie przez Nike Sport Research Lab: Nike NEXT%. Marka wiedziała, że ten projekt warto rozwijać.

W 2017 r. w najważniejszych maratonach na świecie (Tokio, Boston, Londyn, Berlin, Chicago i Nowy Jork), modele rodziny Vaporfly gościły 19 razy na podium, w 2018 r. już 25 razy. Wówczas jeszcze przewijały się inne marki jak: adidas, Brooks, Saucony, New Balance i ASICS. W 2019 r. pozostały już tylko 2 marki: Nike i adidas, ale dominacja tej pierwszej stała się jeszcze bardziej wyraźna, zdobywając aż 31 z 36 miejsc na podium.

Pod lupę wziął je nawet World Athletics, ustalając ostateczne zasady i wymogi, które muszą spełniać buty dopuszczone do startów w zawodach. Doszukiwano się w modelach Nike sprężyny, a wokół powstawały kolejne przypuszczenia, że to buty są gwarancją sukcesu. 

Wspomniana popularność modeli, napędzana była sukcesami czołowych zawodników sponsorowanych przez markę, w tym m.in. Eliud’a Kipchoge, ale także Shalane Flanagan i to również ich sugestie wpłynęły na powstanie nowej odsłony modelu jaką był po wersji 4% - Vaporfly Next%. M.in. po niezwykle deszczowej edycji Boston Marathon 2018, jedna z najlepszych amerykańskich biegaczek zwróciła uwagę, że model Vaporfly 4% za bardzo nasiąkał wodą.

Te opinie przyczyniły się do powstania nowej cholewki – VaporWeave. Cholewki, która składa się z dwóch tworzyw: nici termoplastycznej z poliuretanu (TPU) oraz elastomeru termoplastycznego (TPE). Jest również lżejsza niż dzianina o ok. 12-15 g (w zależności od rozmiaru). Dodatkowo drobna zmiana w systemie sznurowadeł i dodanie o 15% więcej pianki ZoomX miały przenieść model na kolejny poziom. Nie było to jednak ostatnie słowo. 

Nike Vaporfly Next% 2

2020 r. przejdzie do historii, głównie ze względów pandemicznych. To również rok w którym większość największych biegów została odwołana, te które zorganizowano, odbywały się w dużym reżimie sanitarnym. Zarazem rok debiutów modeli karbonowych nad którymi pracowały konkurencyjne marki m.in. adidas czy New Balance. W końcu mial to być rok najważniejszej imprezy –  Igrzysk Olimpisjkich (ostatecznie przeniesionych na obecny, 2021 r.). Najgłośniej było o adidas Adizero Adios Pro.

Marka Nike też nie spoczęła na laurach.

Eliud Kiphoge w Nike ZoomX Vaporfly Next%

W 2021 r. wydała 2. odsłonę Nike ZoomX Vaporfly Next% która stawia na poprawę komfortu. Wydana została w specjalnej kolorystyce nawiązującej do debiutującej odsłony Vaporfly podczas Breaking2 w Monza. Pozostał 8 mm drop. Podobnie jak w Vaporfly Next% znajdziemy pełnowymiarową płytkę z włókna węglowego, która zapewnia dynamikę. Pozostała szeroka podeszwa środkowa w przedniej części stopy pomaga zmaksymalizować siłę napędową i reakcję pianki ZoomX dzięki Nike ZoomX Vaporfly Next% 2 ,,OG" CU4111-400stabilnej platformie. Głębokie, wzdłużne rowki w gumowej podeszwie zewnętrznej pomagają poprawić przyczepność na różnych nawierzchniach i w różnych warunkach podczas startów.

Zmieniła się cholewka. Nowa, specjalnie zaprojektowana cholewka jest bardziej miękka i przewiewna niż Vaporweave. Siateczka zarazem lepiej dopasowuje się do stopy. Dodatkowa wyściółka w górnej części języka zapewnia wygodniejsze dopasowanie i zmniejsza nacisk sznurowadeł. Dodano również wzmocnienie przodostopia, dla lepszej ochrony i trwałości w miejscach narażonych na szybsze zużycie.

Biegowy wyścig zbrojeń wciąż trwa...

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się