• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
29 Listopada 2021

Odzież do biegania. Dlaczego potrafi być droga?

Odzież do biegania. Dlaczego potrafi być droga?

Z pewnością nie jeden klient specjalistycznego sklepu biegowego zadawał sobie pytanie - dlaczego ubranie do biegania potrafi czasem naprawdę sporo kosztować? Dlaczego jedna kurtka do biegania kosztuje 200 zł, a druga ponad tysiąc złotych? Dlaczego jedne legginsy mogą kosztować około 100 zł, a inne trzeba zapłacić nawet 400 zł? Dlaczego wreszcie, cena jednej pary skarpetek biegowych wynosi 30 zł, a innych może być trzy razy wyższa? Z czego to wynika?

Komfort

Odpowiedź jest prosta. Winne temu są materiały oraz zastosowane technologie, gdyż to one właśnie  tak mocno wpływają na cenę odzieży do biegania. Czasy bawełnianych koszulek do biegania bezpowrotnie minęły.

Współczesne materiały z których powstaje odzież biegowa są nie tylko bardzo lekkie i znakomicie oddychają, ale również skutecznie odprowadzają nadmiar wilgoci, czyli naszego potu, który powstaje w trakcie wysiłku fizycznego. Zadaniem tych materiałów jest utrzymanie maksymalnego komfortu termicznego dla rozgrzewanego treningiem ciała sportowca. Nie zawsze jednak tak było.
 

odzież do biegania

Jeszcze dziesięć lat temu tzw. koszulki techniczne do biegania nie były tak komfortowe jak dzisiaj. Poliestrowe tkaniny z których zostały wykonane bardzo różniły się – na niekorzyść – od tradycyjnej bawełny. Były dosyć sztywne, nieprzyjemne w dotyku, a swoimi właściwościami termoregulacyjnymi przypominały bardziej ceratę, niż dobrze oddychający, delikatny materiał. Ale producenci nieustannie doskonalili technologie wytwarzania, aż w końcu nadszedł prawdziwy przełom.

Mniej więcej w tym samym czasie, dwie czołowe firmy globalnego rynku sportowego, czyli Nike i adidas stworzyły dwa zupełnie nowe materiały, choć  o dość podobnych właściwościach – był to flyknit Nike’a oraz primeknit koncernu spod Monachium. Te nowe, przypominające dzianinę lekkie materiały nie tylko znacznie lepiej oddychały i odprowadzały wilgoć z powierzchni ciała, ale zaczęły wreszcie przypominać w dotyku miłą bawełnę. Chociaż koszulki i reszta odzieży wykonanej z tych materiałów do tanich nie należały, to jednak zdecydowana większość sportowców, w tym również biegaczy amatorów, szybko się do nich przekonała, a dotychczasowy, mało komfortowy, techniczny poliester zaczął znikać z rynku.

Kolejnym krokiem było maksymalne ograniczanie wszelkich połączeń kawałków materiału, czyli tradycyjnych szwów. Dążono przy tym do tego, aby niemal każda sztuka odzieży tzw. pierwszej warstwy, czyli tej przylegającej bezpośrednio do ciała, była wykonywana praktycznie „bezszwowo”, albo gdy już musiała je mieć, to były to najczęściej tzw. płaskie szwy. Z czasem również inni producenci odzieży sportowej podążyli w takim samym kierunku.

Na tym nie poprzestano i w wielu krajach na świecie zaczęły powstawać nowe, jeszcze bardziej zaawansowane technologie w produkcji odzieży sportowej, w tym również biegowej,  która z racji intensywności wysiłku jaką jest bieganie musiała spełniać największe wymagania.

Powstawały także nowe, z reguły niewielkie firmy – w porównaniu z gigantami globalnego rynku – specjalizujące się w tworzeniu i rozwijaniu innowacyjnych technologii, które później były nabywane i stosowane w masowej produkcji odzieży sportowej przez potentatów branży sportowej. Dość często bowiem, globalnym koncernom opłacało się kupić taką nowatorską technologię od jej twórcy, niż rozwijać własne badania w tym zakresie. 

Dla ochrony przed zimnem i wilgocią

Chyba jedną z najbardziej znanych tego typu technologii jest słynny Gore-tex, czyli specjalna hydrofobowa membrana ochronna stosowana w produkcji odzieży oraz obuwia sportowego. Materiały z powłoką Gore-Tex chronią nasze ciało przed deszczem i wiatrem, a jednocześnie umożliwiają efektywne odprowadzanie pary wodnej od ciała na zewnątrz. Najkrócej rzecz ujmując, działanie systemu Gore-Tex opiera się na wprasowanej w tkaninę półprzepuszczalnej powłoce (specjalny rodzaj ultracienkiej folii) wykonanej z porowatego teflonu.

Natomiast „gore-texowe” materiały powstają przez połączenie membrany Gore-Tex z tkaninami o doskonałych właściwościach wentylacyjnych, co pozwala na tworzenie tekstyliów o doskonałych parametrach wodoodporności, wiatroszczelności, a także bardzo trwałych w użytkowaniu. Gore-tex jest obecnie stosowany przez niemal wszystkich czołowych producentów odzieży i obuwia sportowego. Praktycznie ich każda kolekcja jesienno-zimowa będzie zawierała tekstylia z opisaną membraną ochronną.

Kurtka Dynafit Alpine Gore-Tex Jacket 08-0000071468-8561

Sprawdź kurtki Gore-Tex


Najwięksi producenci rozwijali także własne, hydrofobowe i wiatrochronne technologie, jak np. słynny Shield firmy Nike, czy też Windstopper stosowany między innymi przez adidasa i Salomona, kiedy obie firmy były jeszcze ze sobą połączone (teraz każda z nich stosuje tą technologię oddzielnie). Regułą było, że najbardziej skuteczne membrany ochronne stosowano zwykle w najwyższych modelach odzieży sportowej, w tym również biegowej, gdyż zaawansowane technologie do tanich nie należały i tylko wysoka cena sprzedaży była w stanie zrekompensować poniesione koszty oraz zysk producenta oraz dystrybutora, czyli handlu detalicznego.

Niestety, taka odzież z najwyższej półki cenowej z natury rzeczy znajdowała dużo mniej nabywców, więc trzeba było wymyśleć, coś pośredniego. I wymyślono, ale wcześniej mała dygresja… 

W końcu nie każdy biegacz, potrzebuje kurtki do biegania zdolnej wytrzymać ulewę podczas której spada 100 litrów wody na metr kwadratowy.  W takich warunkach większość ludzi na świecie po prostu nie biega i czeka na poprawę pogody. A z drugiej strony, coraz łagodniejsze zimy nie generowały wśród zwykłych biegaczy potrzeby posiadania kurtki biegowej zapewniającej utrzymanie komfortu cieplnego w odczuwalnej temperaturze na zewnątrz poniżej – 10 stopni Celsjusza.

W tak mroźnych warunkach, biegać wychodzili tylko nieliczni zapaleńcy, a zdecydowana większość  biegaczy czekała w domach na ocieplenie. Nie trzeba dodawać, że tego rodzaju profesjonalna odzież biegowa nigdy nie była tania i raczej pozostawała poza zasięgiem finansowym przeciętnego biegacza, zresztą nie tylko w Polsce. No bo w końcu, ileż razy będzie mu potrzebna kurtka do biegania za ponad 1000 zł, czy około 300 euro?

Raczej rzadko, choć akurat mnie osobiście to się już zdarzyło i muszę przyznać, że dopiero wówczas naprawdę doceniłem jakość oraz parametry takiej, profesjonalnej odzieży biegowej. W kurtce z windstopperem, którą miałem wówczas na sobie mogłem biec wiele kilometrów w odczuwalnej temperaturze  minus 16 stopni, kiedy śnieg padał w poprzek, a przenikliwy wiatr przeszywał do szpiku kości. Mimo to było mi ciepło, a kurtka nie krępowała moich ruchów w najmniejszym stopniu. No, ale ad rem…

Trzeba było wymyśleć coś tańszego dla większości biegaczy, pozostawiając najwyższą półkę cenową takiej odzieży dla nielicznego grona wyczynowych biegaczy oraz tych, których po prostu było na to stać. I w końcu wymyślono coś, co nazwano skrótem DWR (z jęz. angielskiego – Durable Water Repellent), czyli  hydrofobową, chemiczną powłokę zapewniająca częściową wodoodporność, a przy tym naprawdę dobrze oddychającą.

Od początku bowiem dla konstruktorów odzieży sportowo-biegowej przeznaczonej na warunki jesienno-zimowe, największym wyzwaniem było pogodzenie dwóch, zdawałoby się przeciwstawnych parametrów – z jednej strony doskonałej ochrony przed zimnem i wilgocią z zewnątrz (opady atmosferyczne), a z drugiej jak najlepszą wentylację, czyli odprowadzanie z powierzchni ciała nadmiaru ciepła i wilgoci powstających w trakcie wysiłku fizycznego.

Niestety, nie zawsze się to udawało i początkowo, wodo- i wiatro-odporna odzież do biegania dla masowego odbiorcy potrafiła być jak kombinezom astronauty – wprawdzie chroniła przed zimnem i deszczem ze śniegiem, jednak wewnętrzny komfort termiczny był żaden, gdyż w takiej odzieży łatwo się było po prostu… zagotować.

Tymczasem wspomniana membrana ochronna DWR dawała wodoodporne wykończenia na materiałach i zamkach będąc popularnym uzupełnieniem wcześniejszych technologii całkowicie wodoodpornych. Wprawdzie powłoka DWR dawała tylko częściową ochronę przed niewielkim deszczem oraz wiatrem, ale to zupełnie wystarczało większości biegaczy, więc dość szybko się rozpowszechniła.

Technologia DWR (oraz jej podobne) praktycznie zdominowała tzw. drugą warstwę odzieży biegowej i trudno dzisiaj znaleźć kurtkę do biegania, która takiej powłoki zupełnie by nie miała. A ponieważ powłoka DWR jest zdecydowanie tańsza od tych całkowicie odpornych na warunki atmosferyczne, to odzież sportowo-biegowa w których ją zastosowano mogła być zdecydowanie tańsza. I o to właśnie chodziło!  

Kurtka Nike Trail

Sprawdź kurtki przeciwdeszczowe


Większości biegaczy na świecie była bowiem potrzebna lekka, wytrzymała kurtka, która chroniłaby przed niewielkim deszczem i mniej porywistym, zimnym wiatrem. Jeżeli ktoś szukał maksymalnej ochrony w czasie biegania w najtrudniejszych warunkach pogodowych, musiał wydać zdecydowanie więcej pieniędzy, koncentrując swoje poszukiwania w ramach najdroższej oferty profesjonalnej odzieży biegowej. 

Jednak większość biegaczy na świecie biega przez cały rok, w związku z czym potrzebuje również odzieży do uprawiania swojej pasji w miesiącach letnich, kiedy wymagania odnośnie takich ubrań są diametralnie różne. Nie chodzi wtedy o ochronę przed zimnem, lecz priorytet zyskuje efektywność i szybkość odprowadzania nadmiaru ciepła oraz wilgoci z powierzchni naszego ciała. Potrzebna jest więc także odzież do biegania na upalne lato, gdy jakakolwiek, zwykła koszulka biegowa i spodenki mogą nie wystarczyć dla chłodzenia rozgrzanego bieganiem organizmu. I tu znowu przyszły z pomocą innowacyjne materiały oraz zaawansowane technologie.

Dla ochrony przed upałem 

Wbrew pozorom właśnie jakość oraz parametry odzieży biegowej używanej w ciepłej porze roku zyskują ostatnio na znaczeniu. Wprawdzie w okresie jesienno-zimowym każdy biegacz będzie starał się chronić przed zimnem i opadami atmosferycznymi, to jednak postępujące ocieplenie klimatu sprawia, że coraz trudniej będzie biegać latem w zwykłej koszulce technicznej z poliestru, zwanej czasem funkcyjną (w niektórych sieciach handlowych, ale nie biegowych…).

Gdy na dworze robi się gorąco, absolutnym priorytetem staje się skuteczna ochrona przed niebezpiecznym przegrzaniem naszego organizmu, co w przypadku biegania zdarza się nader często. Kolarz może się ochłodzić rozpinając kolarski trykot, korzystając także z chłodzącego przepływu powietrza, który zapewnia mu sama szybkość poruszania się (na rowerze).

Biegacz raczej z tego nie skorzysta, próbując co najwyżej zdjąć koszulkę, która zaczyna go dodatkowo podgrzewać. Pod tym względem, biegaczki mają nieco gorzej… Gdy żar leje się z nieba, a bieg trzeba ukończyć, albo też zrobić normalny trening, zdecydowana większość biegaczy zaczyna doceniać fakt posiadania (albo też jego brak…) odzieży, która jest w stanie pomagać w takich warunkach pogodowych. Tu już zaczyna chodzić, nie tyle o jakąkolwiek techniczną koszulkę do biegania (o bawełnianej już nie wspominając), ale o taką, która będzie nas chronić  przed niebezpiecznym przegrzaniem organizmu. 

Czołowi producenci odzieży sportowo-biegowej oraz ich specjaliści od lat szukali materiałów tekstylnych, które by znakomicie oddychały i skutecznie odprowadzały pot z powierzchni naszego ciała rozgrzewanego wysiłkiem fizycznym. Dodatkowym parametrem wymaganym od tego rodzaju materiałów była jeszcze wyjątkowa lekkość i wygoda, czyli odczucie, że właściwie nie mamy nic na sobie… Poszukiwania trwały nieustannie, aż w końcu stworzono koszulki biegowe z nanowłókien oraz materiałów w rodzaju: aeroswift (Nike), czy heat.ready (adidas) oraz wiele im podobnych.

odzież do biegania Nike Aeroswift

Sprawdź odzież Nike Aeroswift


Oczywiście nie są tanie, gdyż na ich stworzenie poświęcono dużo czasu i pieniędzy, ale na szczęście pojawiają się w ich dystrybucji (czyli handlu) momenty, kiedy można je kupić znacznie taniej. I wskazówka w tym względzie jest dość prosta – jeżeli zdecydujemy się na zakup super oddychającej i ultralekkiej koszulki do biegania na początku upalnego lata, to akurat wtedy będzie ona właśnie najdroższa ! Może więc warto taką koszulkę lub spodenki kupić z pewnym wyprzedzeniem? Wprawdzie tego roku, zimy raczej nie było, ale lato zdecydowanie będzie i do tego jak wiele wskazuje naprawdę gorące… 

Dla wielu przeciętnych biegaczy wydanie na koszulkę do biegania kwoty 200 zł jest właściwie niewyobrażalne, nawet gdyby dzięki  takiej koszulce mogli trenować nawet w najbardziej upalne dni. Ale może warto się zastanowić nad wcześniejszym zakupem koszulki biegowej na lato (za kwotę 3-krotnie mniejszą), która waży zaledwie 55 gramów i została stworzona w oparciu o technologię Body Mapping-u, czyli odwzorowania (mapowania) stref termicznych ludzkiego ciała. Umożliwiło to konstruowanie odzieży sportowej w oparciu o reakcję ludzkiego ciała na aktywność fizyczną.

Na podstawie licznych testów i pomiarów, obrazujących przepływ krwi podczas wysiłku fizycznego zmierzono, które części ludzkiego ciała osiągają wówczas najwyższe temperatury. Dzięki temu, udało się stworzyć specjalne, strategicznie rozmieszczone panele wentylacyjne, które kierują strumień powietrza do najcieplejszych miejsc naszego ciała, zapobiegając zjawisku nadmiernego pocenia. Natomiast pozostałe części takiej odzieży zapewniają izolację termiczną, tworząc odpowiedni mikroklimat.  

Jeszcze dalej w innowacyjności poszła szwajcarska firma X-Bionic, która nie czekając na resztę konkurencji z biegowego świata skonstruowała odzież z absolutnie nowatorskim systemem regulowania temperatury ciała podczas aktywności fizycznej. Specjalne struktury materiału wzdłuż kręgosłupa „oszukują” ulokowane w tych miejscach naturalne termoreceptory ciała, sygnalizując im przegrzanie organizmu i wywołując tym samym, efekt szybszego wydzielania potu dla intensywniejszego schłodzenia rozgrzanego ciała. Ludzki mózg interpretuje te sygnały jako znak, że całe ciało się przegrzewa i automatycznie zwiększa wydzielanie potu, który jest transportowany bezpośrednio do intensywnie pracujących mięśni, gdzie wraz z ciepłem szybko odparowuje.

Sprawdź odzież X-Bionic


W rezultacie, produkcja potu zaczyna się dużo wcześniej, co pozwala na szybsze i skuteczniejsze obniżanie temperatury ciała. Jest oczywiste, że tego typu zaawansowana technologicznie odzież nie może kosztować tyle, co zwykła koszulka techniczna. Będzie od niej dużo droższa, ale także zdecydowanie lepsza, o wiele bardziej komfortowa i dużo trwalsza. Jeżeli tylko będzie się przestrzegać wskazówek dotyczących jej prania (przede wszystkim, nie w zwykłym proszku, ale w specjalnym płynie) to taką odzież do biegania z najwyższej półki, można używać latami.

Z kolei, uwielbiana przez triatlonistów marka Compressport oferuje nie tylko znakomitą odzież kompresyjną z której jest znana na całym świecie, ale także inteligentne koszulki do biegania, które same dbają o właściwą termoregulację naszego ciała. Zaawansowany technologicznie splot 3D w tych koszulkach dba o całą wentylację i kontroluje naszą temperaturę za pomocą specjalnego powietrznego materaca utworzonego między powietrzem, a skórą. Dzięki temu nasze ciało może się całkowicie skupić na wydajności treningu, zamiast na samej czynności chłodzenia. 
 

Sprawdź odzież Compressport


Wielu producentów odzieży sportowej i biegowej korzysta również z opatentowanej technologii amerykańskiej firmy 37.5® Technology – będącej jedną z najbardziej innowacyjnych metod w produkcji nowoczesnej odzieży sportowej. Technologia 37.5® opiera się na procesie aktywnej termoregulacji oraz efektywnym zarządzaniu wilgocią. Jej głównym zadaniem jest utrzymywanie temperatury na powierzchni ciała w okolicy 37.5 stopnia Celsjusza, czyli najbardziej optymalnej dla wszelkiej aktywności fizycznej człowieka.

Wynika to z faktu, że właśnie w temperaturze 37.5 C następuje zwiększone wyzwalanie wilgoci (w postaci potu), mającej schładzać rozgrzany organizm. Ma to kluczowe znaczenie dla działania technologii 37.5®, gdyż jest wskaźnikiem uruchamiającym cały proces termoregulacji – gdy temperatura na powierzchni ciała przekracza 37.5 C (i wzrasta wydzielanie potu) aktywne cząstki osadzone w materiale wykorzystują energię ciała do usuwania wilgoci i jego schładzania. Natomiast kiedy ciało jest nierozgrzane i nie występuje zjawisko pocenia, aktywne cząstki zatrzymują energię ciała, w celu jego dodatkowego ogrzania.

Bielizna X-Bionic

Opatentowana technologia 37.5® używa do tego celu aktywnych cząstek materiału wykonanych z… piasku wulkanicznego, który za pomocą naturalnych mikroporów radykalnie zwiększa powierzchnię chłodzącą materiału i bardzo przyśpiesza tempo wysychania odzieży (aż 5-krotnie szybsze od standardowych tkanin). Dodatkowo, wspomniane aktywne cząstki technologii 37.5® wyłapują również nieprzyjemne zapachy wpływając w ten sposób na komfort użytkowania odzieży oraz jej długotrwałość. Niby proste… 

Kolejną zaawansowaną technologią wykańczania tkanin, które są narażone na długotrwałe działanie promieni słonecznych jest COLDBLACK®. Ten szwajcarski wynalazek efektywnie redukuje ilość pochłanianego ciepła (poprzez jego odbijanie) oraz chroni ciało przed szkodliwym promieniowaniem UV. Ma to szczególne znaczenie w przypadku ciemniejszych kolorów, gdyż jak powszechnie wiadomo, ciemne kolory nagrzewają się w świetle słonecznym dużo bardziej niż jasne. Tymczasem, tkaniny z wykończeniem COLDBLACK® odbijają nawet do 80% promieniowania cieplnego.

Przeprowadzone testy wykazały, że w porównaniu z tradycyjną koszulką sportową, temperatura ciała sportowca ubranego w koszulkę z wykończeniem COLDBLACK® była niższa o około 5 stopni. Dlatego też, ten opatentowany system stosują w swoich wyrobach odzieżowych tak znane, sportowe marki jak: Under Armour, CEP. Koszulka do biegania z takim, „anty-upalnym” wykończeniem to autentyczny skarb w czasie gorącego lata. 

W zgodzie z ekologią

Ale wspomniane wyżej zaawansowane technologie w produkcji odzieży biegowej to jeszcze nie wszystko. Istnieją bowiem niemniej nowatorskie pomysły w produkcji odzieży sportowej i biegowej. Poniżej, jeszcze kilka z nich… 

Wiadomo od dawna, że wszyscy musimy dbać o stan środowiska naturalnego. Podobnie myśli i działa w tym kierunku większość czołowych producentów odzieży sportowej, stosując coraz powszechniej takie systemy jak na przykład REPREVE® . To jedna z najbardziej pożądanych technologii ostatnich lat, polegająca na wytwarzaniu włókien poliestrowych z plastikowych butelek PET w procesie pełnego recyklingu. Butelki najpierw są zbierane, a następnie – siekane, mielone, topione i wreszcie przetwarzane w formę śrutu z którego później jest wytwarzane włókno poliestrowe.

Dzięki tej, amerykańskiej technologii poddano już recyklingowi prawie 20 miliardów butelek PET zebranych na całym świecie (30 mld do 2022). Ponadto, w odróżnieniu od tradycyjnego procesu produkcji włókien poliestrowych, wytwarzanie włókna REPREVE® z recyklingu zużywa zdecydowanie mniejsze ilości ropy naftowej oraz chemikaliów. Emituje również znacznie mniejsze ilości CO2, dzięki czemu negatywny wpływ na środowisko naturalne jest także bardziej ograniczony niż podczas wytwarzania tradycyjnych włókien poliestrowych. A ponadto,  materiały z włóknem REPREVE® są wytrzymałe, znakomicie oddychają i doskonale odprowadzają wilgoć  oraz nie przyswajają przykrych zapachów.

I między innymi dlatego koszulki biegowe z oznaczeniem REPREVE® będą droższe od pozostałych. W podobnym, pro-ekologicznym kierunku podąża Adidas wraz z systemem produkcji sportowych tkanin pod nazwą PARLEY™.

jaka odzież do biegania?

Sprawdź odzież adidas Parley


Z kolei POLYGIENE™ – to zaawansowana, szwedzka technologia zapobiegająca rozwojowi bakterii i grzybów powodujących nieprzyjemne zapachy w odzieży oraz w obuwiu. W tym celu, POLYGIENE wykorzystuje niskie stężenia soli srebra, która ma doskonałe właściwości antybakteryjne. Ten zabieg stosuje się na końcowych etapach produkcji wyrobów włókienniczych, a POLYGIENE działa wyłącznie na samych tkaninach.  

Opatentowaną technologię REPREVE oraz szwedzką POLYGIENE stosuje w swoich wyrobach m.in. hiszpański Buff, dlatego jego oryginalne chusty i czapki nigdy nie będą tak tanie, jak te najzwyklejsze z supermarketu. Różnią się także i tym, że te przeznaczone na lato są wyposażone w filtr UPF 50+, który chroni skórę przed działaniem słońca i zapewnia, że w trakcie treningu nasze ciało otrzyma zaledwie 1/50 promieniowania słonecznego. Poza tym, chusty i kominy są rozciągliwe w czterech kierunkach i zapewniają naprawdę wysoki komfort ich noszenia. Właściwie użytkowane i prane będą służyły całymi latami. Dlatego również są droższe od innych.

jaka odzież do biegania?

Sprawdź produkty Buff


Co z tego wszystkiego wynika?

Przede wszystkim to, że odzież do biegania jest naprawdę bardzo różna. Może być wykonana ze standardowych, prostych materiałów, bez użycia zaawansowanych technologii i wtedy będzie tania. Może też powstawać z najbardziej inteligentnych oraz ultralekkich tkanin, a zastosowane w niej „kosmiczne” technologie i systemy wpłyną istotnie nie tylko na komfort ich użytkowania, ale także na ich cenę, która potrafi być znacząco wyższa od standardowej. Dlatego zawsze warto dokładnie sprawdzić, z jakiego materiału dana sztuka odzieży została wykonana i jakie zastosowano w niej technologie.  

Poza tym, za dobrą jakościowo, profesjonalną i markową odzież biegową naprawdę warto więcej zapłacić gdyż zwróci nam się to, długim okresem jej użytkowania oraz wysokim poziomem komfortu. Jeżeli nas stać na tego rodzaju zakup, to zróbmy to raz, a porządnie – lepiej bowiem kupić jedną bardzo dobrą kurtkę biegową, która spełni wszystkie nasze wymagania, niż co roku wydawać pieniądze na  kolejną, gdyż ta poprzednia, tańsza kurtka zupełnie nas zawiodła. Pamiętajmy również o tym, że sporą część najdroższej odzieży biegowej można kupić po sezonie, albo w różnego typu okresowych promocjach, których w ciągu roku naprawdę nie brakuje.

Warto także zastanowić się nad tym, czego tak naprawdę oczekujemy od danej kurtki, czapki, koszulki, bluzy, czy legginsów. W jakich warunkach i jak długo będziemy je użytkowali? Zasada jest tutaj dość prosta – im dalej (kilometry) i dłużej (czas) biegamy, tym potrzebujemy lepszej jakościowo i trwalszej odzieży. Inaczej bowiem sprawdzi się dana koszulka biegowa w trakcie krótkiego, rekreacyjnego biegu dookoła naszego osiedla, a inaczej gdy będziemy chcieli zrobić 30-kilometrowe długie wybieganie w letnim skwarze.  

A poza wszystkim, dobra jakościowo, markowa odzież biegowa potrafi naprawdę uprzyjemnić to nasze bieganie, wznosząc je na zupełnie inny – wyższy poziom komfortu i wygody. Nie inaczej bywa w drugą stronę,  kiedy tania i jakościowo kiepska koszulka nas poobciera, albo odparzy nam skórę. W rezultacie, każdy z nas – biegaczy ma w swojej szafie ubrania, które stale zakłada oraz takie, którym już po jednym założeniu odmówiliśmy dalszej współpracy. Zdecydowanie lepiej gdy tych pierwszych ubrań mamy więcej. Nie ma bowiem złej pogody do biegania. Są tylko źle ubrani biegacze. 

Krzysztof Szwedzik
Doradca klienta Sklep Biegacza Warszawa Powiśle

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się