• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
13 Grudnia 2021

Recenzja On Running Cloudultra – but do biegania w terenie nie tylko na ultra

Recenzja On Running Cloudultra –  but do biegania w terenie nie tylko na ultra

On Running Cloudultra to propozycja buta do biegania w terenie przygotowana z myślą o szukających modelu do pokonywania długich dystansów, a także sięgający po buty biegowe z dużą dawką amortyzacji. A jak ten but sprawdza się w warunkach trailowych? Weryfikował to Paweł z ekipy Sklep Biegacza Warszawa Powiśle. Zapraszamy do oglądania!

 


 
Sprawdź On Running Cloudultra


Charakterystyka On Running Cloudultra

  • Typ buta: neutralny 
  • Przeznaczenie: teren
  • Waga: 295 g 
  • Drop: 8 mm

Siema. Jesteśmy w terenie, a więc dzisiaj, jak się możecie domyślać, opowiem Wam o bucie terenowym – On Running Cloudultra. Trochę w tym bucie już miałem okazję biegać.

Amortyzacja – niekoniecznie "poduszkowa"

Cloudultra co do zasady jest to but terenowy z dużą amortyzacją, do biegania jak sama nazwa wskazuje - dystansów ultra.

Z technicznego punktu widzenia, amortyzacja oparta została o piankę Helion. Natomiast jest to amortyzacja powiedziałbym dobra, aczkolwiek nie taka dla osób, które lubią jakoś bardzo pluszowego buta. Nie czułem się w nim jak w takim typowym poduszkowcu typu Hoka. Było miękko, było komfortowo. Ta izolacja od podłoża była całkiem niezła. Natomiast nie powiedziałbym, że to jest terenowy poduszkowiec.

Z drugiej strony komfortu było w nim na tyle dużo, że spokojnie bym w nim na pewno poleciał w terenie dystans nawet do maratońskiego. Maksymalny jaki do tej pory w nim zrobiłem to ok. 26-28 km. Dał radę. Było cały czas komfortowo, cały czas wygodnie. 

Jak z przyczepnością?

Jeżeli chodzi o bieżnik nie jest tutaj specjalnie agresywny. Znajdziemy tu 2-3 mm kołki, dosyć rzadko rozstawione. W kwestii przyczepności – Okej, nie licząc głębokiego błota, gdzie potrzebna jest bardziej agresywna podeszwa.

Jeżeli chodzi o ubitą ziemię, nawet mokrą skałę – tam się sprawdzi. Biegałem nim na trasach DFBG. Nie startowałem, ale miałem okazję biegać po trasie. To tam zrobiłem te dwadzieścia parę kilometrów. Było trochę mokro, było trochę właśnie mokrej skały, ale mogę podsumować – było okej. Natomiast to nie był taki bardzo hardcorowy teren. Na tego typu warunki uważam, że ten but będzie mimo wszystko, jeżeli chodzi o przyczepność, po prostu troszeczkę za słaby.

Na teren uniwersalny, na raczej twardszy trail, skały, kamienie, korzenie uważam, że jak najbardziej tak – tu się sprawdzi. Wytrzymałość bieżnika też jest całkiem niezła.

Widać, w porównaniu z butem nowym, że dosyć mocno starłem zewnętrzną krawędź po piętą, ale już tak mam. Dosyć mocno zewnętrzną krawędzią pięty zawsze atakuję podłoże, więc siłą rzeczy będę go ścierał. Dobieganie w nim po asfalcie do terenu też jest całkiem komfortowe. Do swojego lasu mam jakieś 600 m asfaltu i w zasadzie nie przypominam sobie, żebym dłuższy odcinek w typowo miejskich warunkach w nim biegał. Poza piętą, na reszcie bieżnika specjalnych śladów zużycia nie widać, a kilkaset kilometrów już w nich zrobiłem.

Cholewka – specyficzny zapiętek

Jeżeli chodzi o cholewkę –  tutaj można wyróżnić kilka rzeczy. Bardzo specyficzny jest zapiętek. Może u niektórych sprawiać wrażenie, że jest po prostu za niski. Mimo, że mamy wyczuwalne usztywnienie, to można mieć wrażenie, że w rzeczywistości zapiętek jest jakby niższy niż wygląda. Nie obejmuje tak pięty. Może być to troszeczkę dla niektórych niekomfortowe. Czułem po prostu tę różnicę wysokości trzymania w pięcie. Choć jednocześnie nie był to żaden problem podczas biegania. W zasadzie po paru kilometrach już przestaje się na to zwracać uwagę, bo całość zaczyna pracować dokładnie tak jak pracować powinna.

Reszta cholewki wygląda dosyć pancernie, natomiast jest ona zrobiona na zasadzie jakby trzech warstw. Są to dwie takie cieniutkie warstwy takiej drobnej plecionki i w środku "gąbka z takimi dużymi okami", taki troszeczkę durszlak. Przelatuje przez to woda bardzo dobrze. To co od razu wpada –  to od razu w zasadzie z tego buta wypada.

Im jednak zimniej, tym bardziej zaczyna to przeszkadzać. Oddychalność jest tu bardzo duża. Gdy jest zimno, no to troszeczkę w tym bucie też zaczyna być chłodno. Trzeba założyć po prostu grubszą skarpetę.

To jak woda przelatuje przez tego buta miałem ostatnio okazję sprawdzić kiedy przy temperaturze paru stopni władowałem do takiej wody, która miała stopni z trzy- cztery. No nie było to komfortowe. Przypominało mi trochę wejście boso do lodowatej wody. Nie polecam.

Jeżeli chodzi o wykończenie w środku, jak to w butach ON, jest tu gładko, bardzo komfortowo. W zasadzie tam nie ma żadnych szwów, nie ma się do czego przyczepić.

Poza tym trochę może takim specyficznym trzymaniem z tyłu, cała reszta buta jest dopasowana bardzo dobrze, bardzo perfekcyjnie. Jest to kolejny but On Running do którego nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń i może służyć jako wzór jeżeli chodzi o wykończenie cholewki w środku.

Mamy też tutaj dość specyficzne sznurowanie. Nie mamy klasycznego języka, w zasadzie cholewka jest jak jedna całość. Znajdziemy tu też gumkę, która pomaga schować zasznurowane sznurówki, żeby nie latały. W terenie wiadomo  możemy o coś zaczepić. Mamy też taki system, który pomaga tego buta szybko dosznurować i odsznurować.

Wiele osób patrząc na buty On Running zastanawia się czy w te charakterystyczne, widoczne dziurki nie będzie wchodził jakiś syf np. błoto, patyki, szyszki, cokolwiek co spotkamy na szlaku. Otóż nie. Wszystkie te otworki są od boku, więc musiałyby nas patyki czy szyszki atakować, zasadzie tutaj od bocznej strony, żeby coś powpadało. Wielokrotnie sprawdzałem but w wodzie czy w błocie. I nigdy mu się tutaj nic nie stało. W sensie nigdy nie wygrzebywałem nic, a jeżeli tak sobie spojrzę to jestem w stanie, obiektyw kamery, mimo wszystko dalej zobaczyć.

O ile w pewnych modelach On Running ten problem może występować, ale występuje w butach gdzie te przestrzenie są zdecydowanie dużo większe. W Cloudultra te przestrzenie sa na tyle małe i znajdują się tylko od strony zewnętrznej podeszwy bo tu od środka nie mamy do nich, że tak powiem dojścia, że tutaj nic nigdy mi się do tego buta nie dostało.

Dla mnie jeżeli chodzi o buty tegoroczne buty w których miałem okazję biegać w terenie –  są faworytem numer jeden. Cloudultra bardzo miło mnie zaskoczył. 

Podsumowują, dobra amortyzacja, taka nie za duża, przede wszystkim dla takiego dosyć lekkiego, szczupłego biegacza. Mają bardzo komfortowe wykończenie. Przyczepność –  no wiadomo, nie w błoto, ale jest na takim poziomie, który mi się sprawdził, w którym zawsze się czułem pewnie. Ze swojej strony Cloudultra będę bardzo polecał i to tyle ode mnie.
 

Sprawdź ofertę On Running


Zobacz więcej: 

Ocena: 0
Bestsellery Zobacz więcej

Bądź na bieżąco zapisz się do newslettera

Zapisz się