• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
3 Listopada 2021

Recenzja Mizuno Wave Rider 25 – godny następca!

Recenzja Mizuno Wave Rider 25 – godny następca!

Wave Rider to biegowy klasyk przygotowany przez Mizuno dla osób szukających wszechstronnego buta biegowe na codzienne kręcenie kilometrów. Jak wypada w biegu jego najnowsza 25. odsłona? Sprawdził to Bartek z ekipy Sklep Biegacza Powiśle. Zapraszamy do obejrzenia recenzji. 
 



Sprawdź Mizuno Wave Rider 25


Cześć. Z tej strony Bartek ze Sklepu Biegacza Warszawa-Powiśle. Dzisiaj opowiem Wam o pewnym modelu, który można powiedzieć, zapisał się na kartach historii butów biegowych. Gdy pojawił się w latach dziewięćdziesiątych – była to bardzo duża rewolucja, Mowa o Mizuno Wave Rider, który wydany został obecnie w  jubileuszowej 25. edycji. Do mnie trafił model w wydaniu w takim srebrno-platynowym kolorze.

But, który jest znany biegaczom ze względu na to, że ma bardzo dobrą amortyzację, super komfort, a przy tym nie jest jakoś bardzo drogi. Potrafi łączyć te wszystkie te cechy w całość i chyba za to został tak doceniony.

Jaka jest 25? O wrażeniach opowiem Wam później, a teraz trochę zajmiemy się tym jak jest zbudowany i jak się zmienił. Od pierwszej edycji z lat '90 naprawdę bardzo dużo, ale od minionej "24" – zmiany również są znaczące. 

Cholewka jest teraz bardziej oddychająca. Ma nowe nacięcia, perforacje, a przez to bardzo dobrze oddycha, również w ciepłe dni. Oczywiście znam buty, które oddychają lepiej, ale tu jest nieźle. Stopa się nie grzeje, nie poci zbyt mocno.

Znajdziemy tu wzmocnienia 3D, nie ma żadnych przeszyć. Dzięki temu cholewka od strony wewnętrznej jest gładka. Nic tam nam nie skrobie, nie drapie w stopy w trakcie aktywności. Sam but wykończony jest bardzo dobrze, wszystkie szwy w środku są bardzo płaskie. Bardzo lubię w tym bucie biegać bez skarpet. Kompletnie mi ich brak nie przeszkadza.

Nie mam uczucia, że coś jest nie tak, że coś mnie uwiera i sprawia dyskomfort. Wykończenie jest na najwyższym poziomie. Miękki zapiętek jest wręcz aż pluszowy. Na początku miałem obawy czy nie jest aż za miękki, ale nie. Podczas biegania miałem same pozytywne odczucia.

Szerokość buta jest klasyczna. But nie jest ani za szeroki, ani za wąski. Znam buty szersze, węższe, więc tu użyłbym po prostu określenia – standardowa. Ma bardzo sztywny, dobrze trzymający zapiętek. W tej kwestii Mizuno Rider jest od zawsze bardzo dobry, trzymanie pięty jest na najwyższym poziomie. I to tyle jeśli chodzi o górę buta.

Dół to przede wszystkim pianka ENERZY. Znajdziemy już teraz ją na całej podeszwie. Zarówno z przodu, jak i pod piętą. Jest to pianka, która nie tylko bardzo dobrze amortyzuje, ale też jest bardzo dynamiczna. Jest bardzo responsywna – oddaje energię. Dzięki temu but zyskał wiele na dynamice.

Oczywiście nie jest to jeszcze but typowo startowy, nie jest też to but z kategorii treningowo-startowych, czyli taki but, który zachęca nas do szybkiego biegania. Który aż prosi nas, abyśmy się rozpędzili. Jest to typowa treningówka. Ale naprawdę na koniec długiego wybiegania, kiedy chcemy zrobić jakieś przebieżki, tempówki, coś żwawszego, Rider nie przeszkadza, a wręcz pomaga przyspieszyć krok. 

W podeszwie znajdziemy klasyczny system WAVE. Przez lata trochę ewoluował, obecnie w Rider 25 jest troszeczkę bardziej wypłaszczony. W kolorze srebrnym może go trochę słabo widać, ale to cały czas działa. Pianka w połączeniu z charakterystyczną "falą" daje bardzo dużą amortyzację. But świetnie sprawdza się na długich wybieganiach, na dystansach maratońskich, półmaratońskich. Dla lżejszych, ale też przede wszystkim dla tych cięższych biegaczy.

Zdecydowanie lepiej biegało mi się w tym bucie po twardych nawierzchniach niż w lesie. Może z tego względu, że to jest but dedykowany typowo na takie nawierzchnie. Dobrze trzymał się na mokrych chodnikach, na mokrych kamieniach czy na mokrym asfalcie, kiedy popadało. Ta przyczepność jest na wysokim poziomie. Znajdziemy tu klasyczną gumę węglową, która bardzo wolno się zdziera. Jest wytrzymała i właśnie przyczepna.

Ogólne wrażenia z treningów w tym modelu są bardzo pozytywne. Duża miękkość, duży komfort ze względu na cholewkę, która jest bardzo miękka, wygodna, wręcz kapciowata. Długie dystanse w Rider 25 mijają szybko i przyjemnie. Mam jednak wrażenie, że but woli jak biega się z pięty niż na śródstopiu. Może jest to spowodowane tym, że jest dosyć sztywny w podeszwie. Lepiej czułem się lądując na pięcie, stopa cała się przetaczała niż jak lądowałem tylko na śródstopiu.

Może to takie moje indywidualne tylko spostrzeżenie, ale wolę w tym bucie biegać wolniejsze treningi, jakieś spokojniejsze jednostki (gdzie ta stopa czasami albo nawet często piętą na początek dotyka podłoża) niż jakieś szybsze jednostki. Szerokość, tak jak mówiłem, jest OK. Przewiewność bardzo dobra. Wygoda w środku... naprawdę ciężko znaleźć coś wygodniejszego.

Mizuno Wave Rider 25 warto chociaż przymierzyć, jest to godny następca pierwszego Ridera, który kiedyś zawojował rynek biegowy.
 

Sprawdź ofertę Mizuno

 

Zobacz więcej:

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się