• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
9 Lipca 2020

Bukłak czy miękki bidon softflask? Co zabrać? Zalety i wady!

Temperatury za oknem coraz wyższe. Upał to nie powód, by rezygnować z aktywności. Las osłoni nas nieco od promieni słonecznych, ale skwar wciąż będzie odczuwalny. Najlepszą porą na wyjście jest poranek lub wieczór, jednak nawet wtedy istotne staje się odpowiednie nawodnienie organizmu. Choć to aspekt na który szczególną uwagę zwracamy podczas wysokich temperatur, to warto o odpowiednim nawodnieniu pamiętać cały rok! 

W odróżnieniu od niektórych zwierząt, m.in. gepardów, jesteśmy w stanie biegać przy wysokich temperaturach. Głównie dlatego, że się pocimy, ale wraz z potem podczas wysiłku tracimy niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mikroelementy. Z jednej strony należy pamiętać o ochronie przed odwodnieniem, z drugiej - nie przesadzać z ilością. Należy starać się regulować pragnienie, by nie spożyć i zbyt dużej ilości. Nadmiar też bywa szkodliwy i nieprzyjemny.

System nawadniania Salomon

Skoro płyny stają się niezbędnym towarzyszem biegowych wycieczek, pozostaje pytanie jak je zabrać? Rynek jak zawsze oferuje nam kilka rozwiązań. Najbardziej popularne wśród trailowych biegaczy to bukłak i miękkie bidony tzw. softflaski. Co lepsze? Jak zawsze znajdą się zwolennicy jednego i drugiego. Jak to już codziennym życiu bywa, musimy wybrać sami. Nie ma idealnego rozwiązania. Wiele zależy od naszych preferencji.

Jest jednak istotna rzecz na którą powinniśmy zwrócić uwagę w trosce o własne zdrowie - materiały z których są wykonane produkty. Warto postawić na jakość! W drugiej kolejności warto się zastanowić nad pojemnością na której nam zależy.

Bukłak

Bukłak jest wynalazkiem niezwykle prostym i zarazem funkcjonalnym. Potrzeba jest matką wynalazków, tak było i tu. Był rok 1988, w środku teksańskiego lata rozgrywany był 100-milowy wyścig rowerowy „Hotter'N Hell 100”. Udział w nim zamierzał wziąć Michael Eidson, Przed startem stał nad rowerem i rozmyślał - "jak do diabła może zabrać odpowiednią ilość wody?". Rama rowerowa może pomieścić tylko określoną ilość, a zatrzymywanie się i wyciąganie z plecaka butelek przy wysokich temperaturach, które zazwyczaj towarzyszą zmaganiom, stwarzała zagrożenie życia. Szukał odpowiedzi.

Z zawodu był ratownikiem, wykorzystał więc kroplówkę. Włożył ją do białej skarpety, która miała być swego rodzaju izolatorem. Rurkę przypiął do koszulki klamerką. Tak narodził się pierwszy Camelback. Wówczas Eidson stał się pośmiewiskiem. Mało kto zdawał sobie sprawę jaki to będzie przełom, jak ułatwi to pokonywanie długich odległości zawodnikom różnych dyscyplin sportowych.

Przez lata produkt przeszedł sporą metamorfozę i stale jest usprawniany. Obecnie w niektórych modelach takich jak Salomon Soft Reservoir, duży wlot umożliwia pełny dostęp do wnętrza bukłaka, tym samym jego sprawne czyszczenie, które bywa zmorą dla użytkowników. 

Bukłak nie tylko zwalnia nas z potrzeby trzymania napoju w rękach czy sięgania do plecaka, ma też jeszcze jedną zaletą. Chlupoczący napój podczas aktywności w swoich odgłosach bywa irytujący, w bukłaku nieprzyjemnego dźwięku można się łatwo pozbyć poprzez usunięcie powietrza.

Żeby nie było jednak tak kolorowo, podczas długich wypraw warto kontrolować zapasy. W odróżnieniu od butelek czy bidonów, nie widzimy kiedy jego zawartość się kończy. Zbyt szybko przyzwyczajamy się do ciężaru na plecach, by móc ocenić zawartość po tym. Na biegach ultra potrafi być to złudne. Z drugiej strony bukłak pozwala nam lepiej kontrolować poziom nawodnienia. Przez rurke bez większego wysiłku łatwiej pić nam częściej, mniejsze ilości.

SALOMON SOFT RESERVOIR

Sprawdź dostępne bukłaki

 

Podsumowując, bukłak to dobre rozwiązanie dla osób, których irytuje ciągle wyciąganie i chowanie butelek z plecaka. Raczej sprawdzi się przy dłuższych dystansach. Trzeba jednak wyraźnie zwracać uwagę na jego szczelne zamknięcie przed włożeniem do plecaka, które pozwoli uniknąć zalania ekwipunku. Zdarza się, że niektórzy krytykują bukłak i picie z rurki za smak plastiku. To jeden z głównych powodów dla których warto inwestować w produkty od sprawdzonych marek. Inaczej może pozostać nam niesmak, na długo.

Zalety

  • szybki dostęp do picia nawet w trudnym terenie;
  • łatwy transport 1-2 l napoju bez konieczności noszenia pustych butelek;
  • równomierne rozłożenie ciężaru na plecach.

Wady

  • mimo coraz większych udogodnień, jego czyszczenie wciąż jest najbardziej uciążliwe porównując z softflaskami;
  • wymagana kontrola zawartości, łatwo nie zauważyć kiedy się kończy;
  • wymaga od nas zabranie tylko jednego rodzaju płynu.

Softflask

Alternatywą dla bukłaków są miękkie bidony - softflaski. Są to znacznie młodsze wynalazki, ich koncepcję zaprezentowano dopiero w 2008 r. Softflaski są bardziej komfortowe od tych tradycyjnych bidonów. Nie chlupoczą, a w miarę ubywania płynów łato je złożyć i schować nawet do kieszeni. Na rynku dostępne są o róznych pojemnościach m.in. 250 ml oraz 500 ml. Zazwyczaj z zakręcanym ustnikiem, którego konstrukcja pozwala na swobodne picie, a jednocześnie zapobiega przelewaniu się płynów. 

Przy niektórych plecakach można je umieścić w kieszonkach z przodu. Bardziej przydatny, gdy lubimy różnorodność napojów. W przypadku posiadania ilości dwóch lub więcej, możemy kombinować z płynami, które chcemy zabrać ze sobą. Do jednego wlać wodę, a do drugiego np. izotonik. Łatwo go trzymać w ręku podczas aktywności. Jeżeli biegamy bez plecaka, należy jednak pamiętać, że trzymany w ręku wpływa na inne rozłożenie ciężaru podczas wysiłku. Może przy pojedynczych wyjściach tego nie odczujemy, ale z czasem wpłynąć to może na naszą technikę biegu i przeciążenia.

Gdy walczymy z czasem podczas zawodów, dużo szybciej napełnimy w nim płyn niż w bukłaku. To właśnie ten aspekt stał się inspiracją również do powstania kolekcji plecaków marki Salomon, serii Advanced Skin. Tu jedną z osób uczestniczącą w projektowaniu był Kilian Jornet, a niejako powodem przegrana na zawodach, gdzie jednym z powodów straty cennych sekund był czas potrzebny na napełnianie bukłaka na puncie odżywczym, z softflaskami można zyskać sekundy. Łatwiej zakręcić. W bukłaku należy przyłożyć większą wagę do poprawnego zamknięcia. 

Salomon softflask

Sprawdź dostępne softflaski

 

Wady:

  • mniejsza pojemność;
  • zmiana rozłożenia ciężaru podczas biegu.

Zalety

  • możliwość zabrania różnego rodzaju napojów;
  • łatwość schowania do kieszeni;
  • szybsze napełnienie softslasku np. podczas zawodów.

Przy okazji softflasków, warto wspomnieć o XA Filter marki Salomon, który pojawił się na rynku w 2020 r. Filtr pozwala na czerpanie wody z różnych źródeł. Specjalna technologia włókien do filtrowania bakterii i pierwotniaków z z naturalnego źródła wody pozwala na bezpiecznie picie, bez zabierania ze sobą większego cieżaru. Filtr eliminuje 99,99% bakterii, w tym Oocysty Cryptosporidium, e-coli i salmonella i starcza na przefiltrowanie ok. 1500 litrów wody. Więcej o filtrze w Technicznej Minucie

Zatem bukłak czy softflask?

Przy decyzji czy bukłak czy softflask warto rozważyć kilka aspektów: odległość planowaną do przemierzenia, to czy zabieramy plecak, a także warunki pogodowe. Tu akurat bardziej pod kątem zimy, napój w softflaskach szybciej zamarza. W bukłaku optymalna temperatura utrzymywana jest nieco dłużej, odrobinę "ogrzewa" go ciepło naszych pleców, ale przy bardzo niskich temperaturach warto pamiętać o zabezpieczeniu rurki i ustnika.

Z doświadczenia bukłak przydaje się na wycieczkach, softflaski  na zawodach, gdzie na częstych punktach można spokojnie uzupełniać napoje. Pozostaje jednak każdemu sprawdzić swoje preferencje. Jedno jest pewne, przewaga bukłaków i softflasków nad zwykłymi bidonami czy butelkami jest taka, że w miarę opróżniania płynów, zajmują coraz mniej miejsca. Nie wymagają tym samym noszenia pustych butelek i zmniejszają chęci ich pozbycia się gdzieś na trasie - zgodnie z zasadą - biegam, nie śmiecę.

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się