• Treningi
  • Testy
  • Dieta
  • Wydarzenia
9 Września 2021

Brooks Ghost 14 – zwrot ku miękkości. Porównanie z Ghost 13!

Brooks Ghost 14 – zwrot ku miękkości. Porównanie z Ghost 13!

Większość marek niemal co roku może pochwalić się nową odsłoną swoich kultowych modeli. Nie inaczej jest z Ghostem, który jest przecież, jedną z trzech (obok Adrenaline i Glycerine) najbardziej popularną propozycją od Brooks Running.

W tym roku mamy do czynienia już z 14 edycją. Wprowadzanie nowości, czasem zdawałoby się „na siłę”, nie zawsze jest korzystne, zwłaszcza jeśli w nowym sezonie z trudem poznajemy nasz ulubiony model na półce. W tym przypadku na szczęście nie mamy z taką sytuacją do czynienia. Zmiany nie są drastyczne, wizerunkowo można wręcz powiedzieć, że nic się nie zmieniło.

Należy jednak pamiętać, że z roku na rok dostajemy odrobinę innego buta i pewne różnice zawsze znajdziemy. Jako że Brooks Ghost jest moim najbardziej oczywistym wyborem na codzienne treningi i w domu posiadam poprzednią edycję, postaram się te różnice wskazać.

Przyjazny planecie

Zgodnie z polityka Brooks Running firma do 2040 roku ma osiągnąć zerową emisje dwutlenku węgla, a sam Ghost 14 jest pierwszym krokiem w tym kierunku. Posiada on bowiem neutralny ślad węglowy, jest więc przyjazny planecie.

Osiągnięto to poprzez wykorzystanie materiałów z recyklingu, wykorzystanie neutralnych dla środowiska barwników, a także korzystanie energii odnawialnych podczas procesu produkcji.

Brooks Ghost 14 1103691D770

Przeznaczenie

Przeznaczenie nowego Ghosta pozostaje bez zmian. Tak jak jego poprzednicy nadal jest to but treningowy na twarde nawierzchnie dla stopy neutralnej, o umiarkowanej amortyzacji. Umiarkowanej, czyli osoby ważące powyżej 85kg powinny raczej sięgnąć po Brooks Gycerin.

Tak jak poprzednio znajdziemy tu także wysoki 12 mm drop. Choć bieżnik uległ drobnemu spłyceniu to wciąż jest to but, który świetnie poradzi sobie ze ścieżkami leśnymi i parkowymi, słowem lekki trail mu nie zaszkodzi. Docelowo ma to być nasz podstawowy but na „każdy” trening.

Brooks Ghost 14 1103691D770

Sprawdź Brooks Ghost 14

 

To tylko kosmetyka

Na pierwszy rzut oka Ghost 14 wygląda jak wierna kopia 13stki, jak jej nowa wersja kolorystyczna. Trzeba się dokładnie przyjrzeć i porównać obie wersje, aby dostrzec różnice. Cholewkę znów wykonano z dwuwarstwowego meshu, tym razem w nowej technologii 3d Fit, dzięki czemu jeszcze lepiej dopasowuje się do stopy. Gumowe wykończenie, mające ją wzmacniać, jest teraz drobniejsze i inaczej rozmieszczone.

Brooks Ghost 14 1103691D770

Elementy odblaskowe wciąż znajdują się po bokach i z tyłu buta. Z zapiętka zniknął za to twardy element plastiku, który dodatkowo go usztywniał. I choć pozornie przypomina teraz rozwiązanie stosowane w adidasie, są to jednak tylko pozory, nadal  jest on twardy i bardzo mocno trzyma piętę.

Sznurówki wymieniono z okrągłych na płaskie, co uważam za plus, gdyż z mojego doświadczenia wynika, że okrągłe mają większe predyspozycje do rozwiązywania się w biegu.

Bieżnik oprócz spłyceniu uległ jeszcze kilku kosmetycznym zmianom, jest teraz nieco inaczej wyżłobiony – wedle opisu jeszcze bardziej ułatwia teraz przetoczenie. Warto zaznaczyć, że zmieniła się rozmiarówka i teraz w Ghostach biegam w rozmiarze 43 EU podczas gdy wszystkie poprzednie wersje miałem w 44 EU.

Podeszwa

Dopiero w podeszwie znajdziemy prawdziwą różnicę między wersją 13 a 14. Wyczuwamy tuż po założeniu buta. Jest na tyle miękki, że czujemy jakbyśmy się w niego zapadali. Muszę przyznać że jest to coś czego nie lubię w butach biegowych. Nie mam nic przeciwko dużej lub nawet bardzo dużej amortyzacji byleby nie była podana w formie przesadnej miękkości.

Brooks Ghost 14 1103691D770

Zdziwiłem się więc, że nowy Ghost dołączył do grona poduszkowców. Byłem też bardzo ciekawy jak przekłada się to na bieganie. Z technicznej strony osiągnięto to poprzez zmianę pianki. Choć zarówno na spodzie 13 jak i 14 znajdziemy to samo oznaczenie – DNA Loft, to w tegorocznej odsłonie zastosowano tylko i wyłącznie piankę DNA Loft, która jest bodaj najbardziej miękką w marce.

To samo rozwiązanie występuje we wspomnianym wyżej modelu Glycerin. Poprzednie wersje Ghosta posiadały mieszankę DNA Loft i twardszej, ale bardziej responsywnej BioMoGo DNA, dzięki czemu nie były zbyt miękkie, za to bardzo bardziej sprężyste.
 

Poznaj modele Brooks Running

Na trasie

Przetoczenie nadal jest płynne, a buty pewnie trzymają się podłoża, nawet na mokrej nawierzchni. Stopy są pewnie trzymane przez cholewkę, nie mają tendencji do przekrzywiania się w żadną stronę. Tak jak poprzednio but radził sobie także świetnie poza asfaltem – biegałem w nim po parku, a także na ścieżkach leśnych.

Wyraźnie odczuwalna jest za to większa miękkość, co zapewnia oczywiście duży komfort. Z każdym krokiem czujemy jak pianka się odkształca, jak nasze stopy się w nią delikatnie zapadają. Nie przeszkadzało mi to do czasu, aż na jeden z treningów wziąłem starszy model. W mojej opinii Ghost 13 jest zdecydowanie bardziej responsywny i dynamiczny, a zwrot ku miękkości był błędem.

Brooks Ghost 14 1103691D770

Dla kogo?

Nadal będzie to podstawowy wybór dla lżejszych biegaczy na większość treningów. But jest piekielnie wygodny i leży na stopie tak, że czujemy się jakbyśmy go nie mieli. Zapewnia solidną dawkę amortyzacji a piętnowana przeze mnie miękkość dla większości będzie tylko dodatkowym atutem, aby po Ghosta sięgnąć. Brooks Ghost 14 pozostaje bardzo dobrym butem, którego w ciemno możemy polecić niemalże każdemu.

 

Tekst:  Karol Nowakowski doradca w Sklep Biegacza Powiśle
Zdjęcia: Karolina Daniluk

Bestsellery Zobacz więcej

Zapisz się do newslettera i odbierz 10% rabatu na pierwsze zakupy!

Zapisz się