Test butów adidas Supernova Glide 4
Buty w moim guście
09 Maj 2016
W Wigilię 2011 minęły dwa lat gdy zacząłem biegać. Wcześniej grałem w koszykówkę jednak kontuzja barku skutecznie uniemożliwiła mi dalszy rozwój w tej dyscyplinie. Od roku biegam możliwie jak najbardziej profesjonalnie jednak nadal bez trenera.
Średni tygodniowy kilometraż - 90-120 km
Ostatni bieg to Półmaraton w Kościanie z czasem 1:18:50 (2011)
Maraton w Paryżu 2:58
Pierwsze wrażenie
Otwieram pudełko i już wiem, że ten but będzie w moim guście. Kolor pomarańczowy, który dostałem do testowania bardzo przypadł mi do gustu. Nie lubię szarości na ulicach, więc pod względem koloru nowy Glide bardzo mi się podoba :) Pierwsze odczucia jeszcze bez biegania bardzo pozytywne. Stopa dobrze leży w bucie. Brak ucisków w jakiejkolwiek jego części. Glide 4 jak na but treningowy jest stosunkowo lekki, Glidee 4 jest mocno odchudzony w stosunku poprzedniej wersji i wyglądem bardziej przypomina but treningowo-startowy.
Pierwsze treningi
Po obejrzeniu buta przyszedł czas na trening. Pierwszy z nich to spokojny bieg w tempie po 5 min/km. po asfaltowej nawierzchni. Drugi trening to bieg z narastającą prędkością do 3.55 min/km i 16 km bieg spokojny po leśnych ścieżkach i bruku.
Po tych treningach mogę stwierdzić, że stopa w bucie trzyma się bardzo dobrze. Obawiałem się braku amortyzacji z powodu tego "odchudzenia" jednak były to obawy niepotrzebne, Glide 4 na twardych nawierzchniach spisał się dobrze. Nie wystąpiły żadne obtarcia, uciski i inne niedogodności podczas i po biegu. Nie było potrzeby tzw. rozchodzenia butów. Mogłem je założyć i biec.
Zaletą jest również dokładne sznurowanie, które powoduje, ze stopa doskonale współpracuje z butem. Wygląda na to, że Glide 4 sprawdza się na treningach spokojnych jak i szybszych. Wydaje mi się, że w porównaniu do poprzednich wersji nabrał on dynamiki i powoduje, że szybciej przetaczamy stopę, co z kolei wpływa na dynamikę biegu.
Spotkanie Glide 4 z tartanem
Biegałem po tartanie w butach wielu marek, jednak to Glide 4 trzymają się wyjątkowo bardzo dobrze. But nie ślizga się, brak specyficznego uczucia "zwijania kulek" tartanu pod stopami. Spokojnie można traktować je jako drugie buty tartanowe obok kolców lekkoatletycznych, zadowolą szybkich, zwinnych biegaczy stadionowych na ich treningach.
Piotrek